kol1

Jeśli chodzi o zainteresowanie znaczkami to zupełnie przez przypadek. W zeszłym roku kupiłam taki w schronisku w Pasterce. Dopiero potem znalazłam Waszą stronę i dowiedziałam się o co chodzi. Tak w ogóle to chodzę po górach odkąd pamiętam i w Polsce schodziłam niemal wszystko. Zebrałam wszystkie odznaki GOT, które były do zdobycia. Potem miałam kilkuletnią przerwę w chodzeniu po górach, a od 2 lat jeżdżę regularnie w Beskidy oraz Góry Stołowe i właśnie dlatego stamtąd mam braki. Żałuję, że nie było tych znaczków jak jeździłam w Tatry i Karkonosze, ale może jeszcze się uda pojechać.