Pierwszy znaczek turystyczny (jeśli dobrze pamiętam) był kupiony W Rainerovej Chacie, a kupiony z uwagi na to, że się mi spodobał (jeszcze wtedy nie wiedziałem o całej akcji kolekcjonowania znaczków turystycznych). Później w miarę organizowania sobie kolejnych wycieczek szukałem tej formy pamiątek. Zbieranie znaczków turystycznych bardzo mnie wciągnęło i teraz chcę sobie uporządkować wszystkie wycieczki i skompletować z nich znaczki turystyczne, a przy okazji znaczki kolekcjonerskie. Traktuję to jako zdrową i interesującą zabawę. Razem z żoną jesteśmy fanami wycieczek turystycznych, zwłaszcza górskich.