Tak się składa, że nie mamy jeszcze ani jednego znaczka... podróżujemy po Polsce we dwoje od 5 lat, ale nigdy ich nie zbieraliśmy. Wczoraj byliśmy prawie pod domem w Muzeum Przyrodniczo-Łowieckim w Uzarzewie i wpadły mi w oko... Moja znajoma je kolekcjonuje, często dodaje w mediach społecznościowych zdjęcia z różnych wycieczek wraz z foto zdobycznych znaczków. To dzięki niej orientuję się w temacie. Gdy się o nich dowiedziałam ok. 3 lat temu stwierdziłam, że już za późno na ich zbieranie... że nie wrócimy już w niektóre miejsca. Jednak wczoraj wpadłam na pomysł, że zaczniemy zbieranie znaczków od września, bo wtedy właśnie rozpoczniemy nasze podróże we troje.. spodziewamy się córeczki Zosi:) Zosia rozpocznie ich zbieranie w wózku, ale mam nadzieję, że z biegiem lat będzie chciała sama kontynuować przygodę ze znaczkami. Przynajmniej zrobimy wszystko, żeby zaszczepić w niej radość z podróżowania.