Ze ZT spotkałem się na jednym z social mediów. Najprawdopodobniej był to Instagram. Obserwowana przeze mnie osoba wstawiła relację z miejsca znaczkowego. Zainteresowałem się tematem i odwiedziłem Waszą stronę internetową. Jako że lubię podróże i kolekcjonerstwo, więc nie potrzeba było mnie nakłaniać do odwiedzania miejsc "znaczkowych". Pierwszy znaczek, który trafił w moje ręce to najprawdopodobniej był  575 Muzeum Minerałów i Skamieniałości w Świętej Katarzynie oraz 579 Łysica – najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich. W planach są kolejne. Bardzo fajna i pomocna w zdobywaniu znaczków jest Wasza aplikacja na smartfona.