Znaczki Turystyczne poznałem w 2020 roku będąc na wycieczce w Szczawnicy. Wracając ze spaceru na Sokolicę udaliśmy się do schroniska PTTK Orlica. Zamawiając Pienińskie Piwo zauważyłem ciekawy drewniany krążek i zamiast kartek/widokówek postanowiłem go zakupić. Wieczorem poczytałem na temat Znaczków Turystycznych i bardzo mnie zaciekawiła ta inicjatywa. Następnego dnia w schronisku pod Bereśnikiem niestety znaczka nie mieli (ale dzisiejszym zakupem uzupełnię braki :)). Od tamtej pory staram się powiększać kolekcję Znaczków, na chwilę obecną mam ich 19.