O Znaczkach Turystycznych dowiedziałem się trochę przypadkowo. Już od dość dawna lubiłem zwiedzać okolicę pieszo albo na rowerze i kiedyś dowiedziałem się o odznakach PTTK. Pomyślałem sobie, że to może być fajna zabawa, a przy okazji pamiątka po przebytych trasach. Kiedy próbowałem wyszukać coś więcej na ten temat, natrafiłem na Znaczek Turystyczny. Zapoznałem się z tematem i pomyślałem sobie, żeby spróbować zbierać i jedno, i drugie. 


Mój pierwszy znaczek zdobyłem 13 maja w opactwie benedyktynów w Tyńcu i wtedy jeszcze przy okazji załatwiłem sobie pieczątkę do Książeczki Odznak Krajoznawczych. Później stwierdziłem, że w sumie te odznaki to fajna zabawa, ale Znaczek jakoś bardziej przypadł mi do gustu. Przestałem się zajmować odznakami i teraz zbieram tylko znaczki. Na razie mam 10 tylko z woj. małopolskiego, ale kolekcja powoli się powiększa i do końca roku planuję uzbierać jeszcze kilkadziesiąt z całej Polski.
W ten sposób mam nowe hobby, bardzo ciekawe moim zdaniem. Gdyby nie znaczki na pewno ominąłbym wiele fajnych miejsc.