Łączna liczba znaczków: 1413
Zagłębie Garncarskie w Medyni Głogowskiej to wyjątkowe miejsce na mapie Polski, gdzie od stuleci żywa pozostaje tradycja garncarstwa. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu działały tu setki warsztatów, a dziś jest to jedno z nielicznych miejsc, gdzie nadal pracują rodzinne, wielopokoleniowe pracownie, przekazujące wiedzę i umiejętności z pokolenia na pokolenie. Jedną z najważniejszych atrakcji jest Ośrodek Garncarski MEDYNIA – przestrzeń, w której przeszłość spotyka się z teraźniejszością. Tworzą go drewniane XIX-wieczne chaty wraz z dawnym wyposażeniem oraz współczesne budynki mieszczące ekspozycje, sale warsztatowe i pracownie. W Ośrodku można zobaczyć m.in. niezwykły film dokumentalny z 1949 r. ukazujący proces powstawania naczyń w Medyni. Wyjątkową atrakcją jest również gliniana makieta Zagłębia Garncarskiego. W ośrodku prezentowana jest także bogata kolekcja dawnej i współczesnej ceramiki oraz tradycyjne narzędzia używane przez garncarzy. Odbywają się tu warsztaty, wystawy, spotkania i wydarzenia popularyzujące lokalną kulturę. Warto odwiedzić także Galerię Ludowej Rzeźby Ceramicznej Władysławy Prucnal – jednej z najwybitniejszych polskich artystek ludowych. Niezwykłym miejscem jest kościół pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, którego wnętrze zdobią ceramiczne mozaiki nawiązujące do lokalnych tradycji.
Szczyt Trojaka od zawsze był atrakcyjnym miejscem pieszych wycieczek wśród mieszkańców Lądka-Zdroju, jak i przybywających do tego miasta turystów oraz kuracjuszy. Niezbyt wymagający, acz przyjemny spacer wynagradzany jest niesamowitym widokiem na Góry Złote, Śnieżnik, Góry Bystrzyckie, Góry Orlickie, czy Czarną Górę. Nowa platforma powstała w 2022 r. w miejscu dawnego punktu widokowego, niezbyt atrakcyjnego i bezpiecznego, który był tutaj przez wiele lat. Stalowa konstrukcja rozwidla się w trzech kierunkach i pozwala na podziwianie okolic z nieco innej perspektywy. Jedną z atrakcji jest fakt, że znajdująca się na górze Trojak platforma widokowa wystaje częściowo poza obręb urwiska, co daje niezwykłe poczucie przestrzeni. W bezpośrednim sąsiedztwie platformy przebiega jedna z tras rowerowych należąca do Singletrack Glaciensis. Trojak mierzy 766 m n.p.m. i znajduje się w Górach Złotych.
Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach to miejsce, w którym historia spotyka się z dziecięcą wyobraźnią. W samym sercu miasta, w dawnych halach targowych z XIX w., zgromadzono niezwykłą kolekcję przedmiotów, które przez dekady towarzyszyły dzieciom w zabawie. Powstałe w 1979 r. muzeum od początku miało chronić i dokumentować świat zabawek od prostych ludowych figurek, po kultowe produkty XX w. Zwiedzający mogą zobaczyć lalki z różnych stron świata, m.in. Japonii, Niemiec czy Francji, misternie wyposażone domki dla lalek, modele samochodów i samolotów, ruchome elektryczne kolejki czy postacie z animacji, takie jak sam Miś Uszatek. Wśród eksponatów znajdują się także zabawki z okresu międzywojennego, gry planszowe oraz wyroby polskich spółdzielni zabawkarskich, które pokazują rozwój wzornictwa i marzeń najmłodszych w realiach PRL-u.
Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego w Suchej Koszalińskiej został wzniesiony w XIV w., a w kolejnym stuleciu zyskał swój charakterystyczny, późnogotycki styl. Budowla jest orientowana – zwrócona w stronę wschodzącego słońca, będącego symbolem Zmartwychwstania – i co ciekawe, nie posiada architektonicznie wyodrębnionego prezbiterium. Jej dolne partie wzniesiono z potężnych głazów narzutowych i kamieni polnych, na których spoczywa gmach z czerwonej, gotyckiej cegły. Nad całością dominuje masywna, trójkondygnacyjna wieża z wąskimi otworami strzelniczymi i tynkowanymi blendami, zwieńczona łamanym hełmem. Wewnątrz kościoła, pośród barokowego wyposażenia z XVII i XVIII w., na szczególną uwagę zasługuje ambona oraz empora chórowa ozdobiona malowidłami przedstawiającymi Chrystusa, Ewangelistów oraz świętego Jana Chrzciciela. Najskromniejszym, a zarazem niezwykle poruszającym zabytkiem jest XVII-wieczna chrzcielnica, u której dołu również odnajdziemy postacie Ewangelistów. Po burzliwych wiekach i okresie, gdy kościół służył wspólnocie protestanckiej, w lutym 1946 r. świątynia została rekonsekrowana i stała się domem dla katolickich mieszkańców.
Początki Kościoła św. Antoniego padewskiego w Osiekach sięgają około 1300 r., kiedy to wybudowano tu pierwszą, prostą drewnianą kaplicę dla mieszkańców tutejszego grodu. W połowie XIV w., około 1350 r., cystersi z opactwa w Bukowie wznieśli gotyckie prezbiterium. Prawdziwym zwrotem w historii Osiek był rok 1398. Podczas wizytacji biskupa pomorskiego Mikołaja Boka doszło tu do niezwykłego wydarzenia: w czasie Eucharystii z rąk kapłana upadł na ziemię komunikant. Gdy go podniesiono, Hostia nosiła wyraźne znaki krwi. To eucharystyczne wydarzenie sprawiło, że Osieki stały się celem licznych pielgrzymek z całego Pomorza. Aby pomieścić rzesze pątników, mały kościółek rozbudowano o obszerną, czteroprzęsłową nawę z potężnymi filarami oraz masywną, obronną wieżę, która w trudnych czasach służyła mieszkańcom także jako spichlerz. Po 1535 roku dawne miejsce przechowywania Najświętszego Chleba i relikwii, zostało zamurowane. Odkryto je i przywrócono blask dopiero podczas prac konserwatorskich w 2015 roku.
Muzeum lat 90′ w Bielsku-Białej powstało z sentymentu oraz z pasji do przeszłości, która nie była idealna, ale była prawdziwa. Pomysł na muzeum narodził się z sentymentu do tej właśnie dekady, kiedy w Polsce rozpoczął się „nowy rozdział”, który sprawił, że dzieciństwo lat 90′ było zupełnie inne niż wcześniejsze lata dzieci i młodzieży w Polsce. Zaczęło się od jednej kasety, zapomnianego pegasusa i kilku naklejek z gum turbo. Potem pojawiły się kolejne przedmioty, które budziły coraz więcej wspomnień – aż w końcu zrodził się pomysł stworzenia wyjątkowego miejsca. W muzeum można znaleźć wiele drobiazgów, które cieszyły i fascynowały dzieciaków oraz prawdziwe pamiątki „perełki”, przez które na pewno nie jednemu zakręci się łezka w oku: od kolekcjonerskich żetonów z paczek po chipsach po pełne wyposażenie mieszkań z tamtych lat, z zachowaniem ich oryginalności/kiczowatości. To nie jest zwykła wystawa. To wehikuł czasu w samym sercu Bielska-Białej, który przenosi zwiedzających do jednej z najbardziej kolorowych i kontrastowych dekad w historii Polski.
Kaplica św. Anny w Chełmsku śląskim znajduje się około 1,5 km od centrum miejscowości na zboczu góry Róg, na wysokości 575 m n.p.m. Powstała ona w 1722 roku na miejscu wcześniejszej drewnianej kaplicy. Budowlę zaprojektował Józef Anton Jentsch, architekt pochodzący z Jawiszowa. Świątynia zbudowana została w stylu barokowym i kilkukrotnie była remontowana. Obecnie zachowane prezbiterium pochodzi z 1785 r., natomiast ostateczny kształt kaplica przybrała w roku 1890. Historia kaplicy związana jest z klasztorem w Krzeszowie, który przez pewien czas propagował kult św. Anny. Miejsce to szybko stało się licznie odwiedzanym przez turystów. Do kaplicy od południa przylega kaplica Matki Boskiej Bolesnej z 1818 r., a nieopodal znajduje się domek pustelnika z tego samego roku. W lesie ok. 100 m od kaplicy znaleźć można źródełko św. Anny, natomiast wokół kaplicy ustawiono 14 kapliczek drogi krzyżowej. Na zbocze góry Róg z Chełmska Śląskiego prowadzi niebieski szlak, przy którym wzniesiono pięć kapliczek z piaskowca, znanych jako pięć radości św. Anny. Zachowały się na nich figury św. Anny lub św. Anny z Matką Bożą i Chrystusem.
Otoczony pięknymi lasami oraz łąkami Brańsk, to idealne miejsce na spacery i aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu. Turyści doceniają także regionalne specjały kulinarne, których smak na długo pozostanie w pamięci. Jednak to, co naprawdę przyciąga turystów do Brańska, to Wystawa Starych Motocykli. To miejsce jest prawdziwym rajem dla pasjonatów dwóch kółek, a także dla tych, którzy cenią sobie piękno klasycznych maszyn. Na wystawie można zobaczyć motocykle z różnych epok – od zabytkowych modeli sprzed kilkudziesięciu lat, po rzadkie egzemplarze, które są prawdziwymi dziełami sztuki. Wśród prezentowanych jednośladów znajdują się egzemplarze znanych marek jak Harley-Davidson, ale także przedstawiciele rodzimej produkcji: Junak M10, WSK 125, Bąk, Lelek czy Komar.Wystawa to nie tylko okazja do podziwiania motocykli, ale również do spotkań z innymi miłośnikami, aby wymienić się doświadczeniami, porozmawiać o swoich pasjach i nawiązać nowe znajomości. To miejsce, w którym każdy znajdzie coś dla siebie – zarówno ci, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z motocyklami, jak i zapaleni weterani.
Wznosząca się nad miastem wschodnia wieża kościoła Narodzenia Najświętszej Maryi Panny to jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów panoramy Złotoryi. Stanowi część XIII-wiecznej świątyni. Początkowo kościół znajdował się pod opieką Zakonu Joannitów, który około 1270 r. objął nad nim patronat i odegrał istotną rolę w jego rozbudowie. W XVI w. świątynia stała się kościołem protestanckim, wpisując się w nurt reformacji. Wieża została wybudowana w 1482 r. Do dziś pozostaje najwyższym punktem widokowym w okolicy. Ma 67 metrów wysokości. Jej masywna bryła i strzelista sylwetka przyciągają uwagę. Jest jedną z atrakcji miasta, chętnie odwiedzanych przez turystów. Można ją zwiedzać w sezonie od maja do września. Zwiedzanie rozpoczyna się od podziemi i prowadzi przez Loch Joannitów oraz Komorę Siedmiu Śpiących, by następnie dotrzeć do „Sali Trozendorfa”, Sali Budowniczych oraz Sali pod Zegarem. W najwyższej części wieży mieści się Strażnica, a zwiedzanie kończy się na tarasie widokowym.
Złotoryja jest najstarszym, udokumentowanym miastem lokowanym na prawie niemieckim w Polsce. Prawa miejskie otrzymała już w 1211 r. z nadania księcia Henryka I Brodatego. W XIII w. była ważnym ośrodkiem górnictwa złota o silnie rozwiniętym samorządzie miejskim. Świadczy o tym jedna z najstarszych i największych, zachowanych pieczęci miejskich z 1268 r., której odcisk odnaleziono w archiwum joannitów w Pradze. Przedstawia ona trzy wzgórza porośnięte roślinnością – symbol złotonośnych terenów, dzięki którym rozwinęło się górnictwo. Korzenie współczesnego herbu sięgają przełomu XIV i XV w. W wyobrażeniach pieczętnych pojawia się wówczas nowy element – orzeł heraldyczny, będący symbolem władzy zwierzchniej. Współczesny herb przedstawia czarnego orła heraldycznego, zwróconego głową w prawo, umieszczonego w złotym polu tarczy. Przez jego tułów i skrzydła przebiega srebrna przepaska w kształcie półksiężyca. Orzeł stoi na trzech zielonych wzgórzach. Obecna forma herbu została zatwierdzona w 1999 r., po konsultacjach z Polskim Towarzystwem Heraldycznym, i odwołuje się do najstarszych jego przedstawień.
Wzniesienie Wilkołak, nazywane także Wilczą Górą to miejsce niezwykle interesujące. W 1813 r., podczas kampanii napoleońskiej na Śląsku, w rejonie Wilkołaka toczyły się walki. Przed II wojną światową wzniesienie, znane jako Wolfsberg, określano mianem „góry domowej”. Było ono ulubionym miejscem spacerów mieszkańców i turystów. Teren był dobrze zagospodarowany – znajdowały się tu dwa schroniska, aleja spacerowa oraz tor saneczkowy, a nawet lotnisko dla szybowców. Równie fascynująca jest geologiczna przeszłość tego miejsca. Wilkołak to dawne trzeciorzędowe wzniesienie powulkaniczne, które obecnie stanowi jeden z geopunktów Światowego Geoparku UNESCO Kraina Wygasłych Wulkanów. W 1959 r. na części góry utworzono Rezerwat Przyrody Wilcza Góra, w którym chronione są zarówno cenne formy geologiczne, jak i rzadka roślinność. Wzniesienie zbudowane jest z bazaltu, który przez lata był przedmiotem eksploatacji górniczej. Działalność kamieniołomu doprowadziła do częściowego zniszczenia wzgórza, ale jednocześnie odsłoniła unikatowe formy geologiczne. Dziś można tu podziwiać charakterystyczne słupy bazaltowe. Teren ten jest przystosowany do ruchu turystycznego.
Front Twierdzy Modlin to historycznie system obiektów obronnych o nazwie Front Księcia warszawskiego. Znajduje się północnej zachodniej części Twierdzy Modlin, stanowiąc bardzo ważną część pierścienia wałów - ceglano-ziemnych umocnień. Składa się z wysokiego ziemnego szańca w kształcie dwóch ramion trójkąta, dwóch ceglanych kaponier po bokach (w prawej znajduje się wejście do obiektu) oraz potężnej dwupiętrowej działobitni wewnątrz wału. Na szczycie tego niezwykłego systemu obronnego znajduje się Schron pułkownika Piętki, z którego wychodzą na przedpole chodniki podziemne tzw kontrminerskie. Chodniki zakończone są komorami. W ciągu chodnika znajdują się wnęki zamurowane jedną cegłą (w celu szybkiego rozbicia ściany) pozwalające dokonywać doraźnego podkopu w wymaganym kierunku bezpośrednio w ziemi lub dla ukrycia się minerów. Myśl inżynieryjno-obronna ówczesnych czasów, opierała się o podziemną wojnę minerską. Podziemia we Froncie Twierdzy Modlin, ukazują w najmniejszym detalu możliwości wojenne początku XIX w. Front został wybudowany przez Rosjan w latach 1832 – 1841.
Na skraju Puszczy Noteckiej, tam gdzie las spotyka się z wodą, wszystko zaczęło się od jednej, dość odważnej myśli. Zbudować zamek. Prawdziwy. Nie atrapę, nie dekorację – tylko coś, co wygląda, jakby stało tu od wieków… choć powstaje właśnie teraz. I tak narodził się Zamek w Stobnicy – jeden z najmłodszych zamków w Europie. Kiedy patrzy się na jego mury, łatwo się pomylić. Kamień, wieże, proporcje – wszystko przywołuje skojarzenia z dawnymi warowniami. A jednak to współczesna realizacja. Powstaje wrażenie, że właśnie w tym tkwi jego siła. Połączenie nowoczesnych technologii z ogromnym szacunkiem do tradycyjnego rzemiosła. Tu naprawdę widać, że ktoś chciał stworzyć coś więcej niż tylko budynek. Jednak ta historia nie kończy się na murach. Bo wystarczy ruszyć dalej, na Leśną Ścieżkę Edukacyjną w Stobnicy i nagle wszystko zwalnia. Światło między drzewami, dźwięki lasu, ślady życia ukryte tam, gdzie zwykle ich nie dostrzegamy. To właśnie tutaj zaczyna się prawdziwe odkrywanie.
Zamek Wielkopolski w Rokosowie powstał w połowie XIX w. w stylu gotyku romantycznego dla hr. Józefa Mycielskiego. Projekt przygotował Friedrich Stüller, a inicjatorką budowy była żona hrabiego, Karolina z Wodzickich. Obecna rezydencja to dwupiętrowy, podpiwniczony budynek z cegły, otynkowany, wzniesiony na planie prostokąta. Budowla posiada dwie czterokondygnacyjne, okrągłe wieże w fasadzie frontowej, a także duże okna zamknięte półkolistymi łukami oraz krenelaż wieńczący bryłę zamku. Rodzina Mycielskich nie była właścicielem zamku długo. Już w 1868 r. posiadłość odkupił książę Adam Konstanty Czartoryski. W kolejnych latach majątek pozostawał w rękach jego potomków. W 1939 r. rodzina została zmuszona do opuszczenia majątku. Po II wojnie światowej dobra przejął Skarb Państwa, pałac przeznaczono na cele oświatowe, a na terenie folwarku utworzono PGR. Po przemianach ustrojowych obiekt trafił w ręce samorządu, następnie wrócił do potomków Czartoryskich, którzy sprzedali go Samorządowi Województwa Wielkopolskiego. W latach 2002–2023 funkcjonował jako Ośrodek Integracji Europejskiej. Obecnie działa pod nazwą Zamek Wielkopolski w Rokosowie, pełniąc ważne funkcje kulturalne, edukacyjne i rewitalizacyjne w regionie.
Muzeum Historyczne - Pałac w Dukli to miejsce, w którym historia spotyka się z elegancją dawnej rezydencji magnackiej. Położony w sercu malowniczej Dukli pałac zachwyca nie tylko swoją architekturą, ale także bogatą i fascynującą przeszłością, która ożywa w jego wnętrzach. Spacerując po zabytkowych salach, można przenieść się w czasie i poznać dzieje regionu, losy jego mieszkańców oraz ważne wydarzenia historyczne związane z południowo-wschodnią Polską. Ekspozycje muzealne prezentują zarówno codzienne życie dawnych rodzin szlacheckich, jak i dramatyczne momenty historii, w tym okres II wojny światowej, który szczególnie silnie odcisnął swoje piętno na Dukli i okolicach. W Muzeum znajdują się również ciekawostki związane z historią miasteczka oraz postacią świętego Jana z Dukli – patrona Polski i rycerstwa. W Muzeum można ponadto zobaczyć rekonstrukcję pracowni Franiczka Starowieyskiego, znanego Artysty, pochodzącego z Podkarpacia.
Muzeum mieści się w dawnym pałacu rodu szlacheckiego Dohna, który powstawał w kilku etapach od lat 60. XVI w. W latach 20. XX w. Dohnowie sprzedali pałac starostwu powiatowemu i do stycznia 1945 r. pełnił on rolę urzędu. Zniszczony przez Armię Czerwoną w kolejnych latach ulegał dalszej dewastacji. W 1953 r. pozostałości po pałacu uznano za zabytek i wpisano do rejestru zabytków województwa olsztyńskiego. Odbudowa realizowana była w latach 1976-1985. Ostatecznie jego właścicielem stało się Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie, które w 1986 roku otworzyło tu swój oddział, upamiętniający urodzonego w Morągu niemieckiego pisarza i historyka filozofii - Johanna Gottfrieda von Herdera. 1 grudnia 2024 r. Muzeum zmieniło nazwę na Muzeum Prus Górnych w Morągu. Część ekspozycyjna muzeum to prawie 800 metrów przestrzeni wypełnionej XVII wiecznym malarstwem, zabytkowymi meblami czy wyjątkowymi rzeźbami włoskiego artysty Adolfo Wildta. Fragment ekspozycji zajmują unikalne numizmaty z częścią skarbu z Zalewa. Złote floreny ukryte były w 1334 r.w fundamentach piwnicy jednej kamienic w Zalewie, a odkryte zostały w 1991 r.
Muzeum Sportu i Turystyki w Karpaczu od 1977 roku gromadzi unikatową kolekcję odznak i znaczków/przypinek turystycznych, które opowiadają historię aktywnego odkrywania Polski. Wśród licznych eksponatów znajduje się Górska Odznaka Turystyczna z 1935 roku – symbol pasji do górskich wędrówek, która stała się inspiracją dla wielu kolejnych odznak pieszych, narciarskich i rowerowych. W zbiorach muzeum nie zabrakło też propozycji dla najmłodszych – np. odznaka „Siedmiomilowe buty”, która od lat zachęcała dzieci i młodzież do poznawania przyrody i zabytków. Muzeum dokumentuje również krajoznawstwo. Odznaka Krajoznawcza PTTK zachęcała do odwiedzania muzeów, zabytków i ciekawych miejsc w całym kraju. Zbiory muzeum obejmują 1926 odznak i znaczków, w tym największą kolekcję przekazaną przez Waldemara Siemaszkę. To prawdziwy skarbiec dla każdego miłośnika podróży, przygody i historii turystyki w Polsce.
W 1856 r. władze Warszawy podpisały umowę z Niemieckim Kontynentalnym Towarzystwem Gazowym z Dessau na budowę pierwszej miejskiej gazowni. Zakład powstał na Powiślu, przy ulicy Ludnej, i szybko stał się symbolem postępu. Na skutek dynamicznego rozwoju miasta zapotrzebowanie na gaz rosło szybciej, niż przewidywano. W efekcie powstała druga, znacznie większa Gazownia Warszawska przy ulicy Kasprzaka 25, która przez dekady zasilała stolicę w energię i światło. Dziś, wśród monumentalnych ceglanych hal dawnego zakładu, działa Muzeum Gazowni Warszawskiej. Powołane do życia w 1977 r., nie jest jedynie zbiorem maszyn i urządzeń. To opowieść o mieście, które rosło wraz z przemysłem, oraz o ludziach stojących za jego rozwojem. W dawnych halach produkcyjnych prezentowane są imponujące urządzenia techniczne – od masywnych sprężarek i unikatowego, jedynego w swoim rodzaju licznika przemysłowego po ogromne płuczki amoniakalne, które niegdyś oczyszczały gaz dla Warszawy.
Miejski Szlak Słonia w Trzebiatowie to wyjątkowa trasa spacerowa, która prowadzi przez najważniejsze i najpiękniejsze zakątki miasta. Łączy w sobie historię, architekturę i legendę, która od wieków stanowi część lokalnej tożsamości.Nazwa szlaku nawiązuje do niezwykłego wydarzenia z siedemnastego wieku. W 1639 r. przez Trzebiatów przeszła słonica Hansken cyrkowa atrakcja znana w całej Europie. To niezwykłe zdarzenie zostało upamiętnione na jednej z kamienic przy rynku, gdzie do dziś można zobaczyć wizerunek słonia. Z czasem Hansken stała się symbolem miasta, a jej historia stała się inspiracją do stworzenia trasy turystycznej. Szlak rozpoczyna się na Rynku Miejskim, przy ratuszu. Trasa ma około trzech kilometrów długości. Prowadzi przez średniowieczne mury miejskie i basztę, rynek z zabytkowymi kamienicami, gotycki kościół Mariacki oraz Pałac Książęcy. Po drodze można zobaczyć również miejskie murale, most nad Regą, kaplicę Świętego Ducha, a także najważniejsze sgraffito, przedstawiające słonicę Hansken. Spacer szlakiem zajmuje około półtorej godziny. To doskonała okazja, aby poznać Trzebiatów z perspektywy jego dziejów, zabytków i lokalnych legend. Szlak Słonia to połączenie przeszłości z teraźniejszością, pozwalające odkrywać historię miasta w sposób przystępny i ciekawy.
Kościół parafialny pw. św. Barbary w Luboniu – Żabikowie znajduje się przy Placu Edmunda Bojanowskiego - błogosławionego Kościoła Katolickiego. Jest to dawny kościół ewangelicko-unijny, wybudowany w latach 1908–1912. Parafia św. Barbary została erygowana 1 lipca 1928 roku. Wyodrębniono ją z parafii Wiry i Komorniki. Początkowo jako kościół parafialny służyła wybudowana w 1922 r. kaplica Sióstr Służebniczek Maryi. W 1945 r. dawny kościół ewangelicko-unijny został przejęty przez katolicką parafię św. Barbary, erygowaną w 1928 roku. Kościół św. Barbary w Luboniu to budowla o stylu renesansowym murowana z cegły i otynkowana, posadowiona na kamiennej podmurówce. Jest to kościół dwunawowy. Do nawy głównej od południa przylega czworoboczna wieża z dobudowaną do niej półkolistą absydą. We wnętrzu na uwagę zasługuje obraz patronki kościoła - św. Barbary pędzla Włodzimierza Bartoszewicza. Na sklepieniach nawy głównej i bocznej znajdują się polichromie ze scenami z Pisma Świętego. Chór muzyczny wsparty na dwóch filarach ozdobiony jest stiukowymi dekoracjami. Na wieży kościelnej zawieszone są dwa dzwony - mniejszy z 1909 r. i większy z 1936 r. Ten drugi na wieży obecnej świątyni zainstalowano po II wojnie światowej.
Pośrodku placu na słupeckim rynku stoi pomnik Wolności i Niepodległości, słupecki symbol pamięci o synach słupeckiej ziemi, którzy oddali życie w obronie wolności i niepodległości Ojczyzny, w latach 1914-1919 oraz w wojnie polsko-bolszewickiej 1920. Uroczystość jego odsłonięcia miała miejsce 3 maja 1926 r. Wkrótce pomnik stał się miejscem patriotyczno-religijnych manifestacji i spotkań mieszkańców miasta. Było tak do wybuchu II wojny światowej. W roku 1940 okupanci niemieccy rozebrali pomnik, a po zakończeniu działań wojennych, w 1946 r. wzniesiono tu pomnik Wdzięczności poświęcony żołnierzom Armii Czerwonej. Myśl odbudowy Pomnika trwała jednak w świadomości mieszkańców. W roku 1990 ukonstytuował się Komitet Odbudowy Pomnika i po siedmiu latach zrekonstruowany pomnik powrócił na swoje historyczne miejsce na mocy decyzji Rady Miasta Słupcy II kadencji: ”...szanując wolę mieszkańców miasta, aby uczcić pamięć swoich współbraci walczących o wolność ojczyzny (…) pomnik ten stawiamy na wieczną chwałę i pamiątkę ofiary, jaką mieszkańcy naszego miasta ponieśli w całym okresie walk o niepodległość Rzeczpospolitej Polskiej”.
Na terenie szczecińskiej dzielnicy Łasztownia, pomiędzy Starą Rzeźnią a budynkiem spółki Gryf Nieruchomości znajduje się charakterystyczny pomnik paprykarza szczecińskiego. Instalacja ta powstała w 2020 roku na wniosek spółki Gryf Nieruchomości, która jest kontynuatorem spuścizny Przedsiębiorstwa Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich „Gryf” w Szczecinie. To właśnie to przedsiębiorstwo w 1967 roku rozpoczęło produkcję charakterystycznej konserwy, która w pomysłowy sposób wykorzystywała odpady rybne, pomidory, paprykę oraz przyprawy i zasmakowała ludziom w wielu zakątkach globu. Instalacja zaprojektowana przez Bogusława Dydka odsłonięta została w październiku 2020 r. i przedstawia oryginalną, częściowo otwartą puszkę szczecińskiego przysmaku, wraz z etykietą, na której jak niegdyś przedstawiono skład produktu. Mimo iż pomnik paprykarza budzi wiele kontrowersji jest prawdziwą legendą stolicy Pomorza Zachodniego, swego rodzaju atrakcją turystyczną oraz uhonorowaniem regionalnego przysmaku.
Pierwszy pociąg do Głuchołaz wjechał w listopadzie 1875 r. Wówczas otwarto linię kolejową nr 297 z Nowego Świętowa do Głuchołaz. W ten sposób Głuchołazy zostały połączone ze znaczącą linią kolejową tzw. podsudecką. Jeszcze w tym samym roku wjechał pierwszy pociąg z Krnova (obecnie Czechy). Natomiast w 1888 r. wjechał pociąg z Jesenika (obecnie Czechy). Głuchołazy bardzo zyskały na tych połączeniach, jednak pozostał jeden poważny problem, uciążliwy dla podróżnych. Stacja Głuchołazy była położona dosyć daleko od centrum miasta. Dlatego postanowiono wybudować nowy odcinek kolejowy do części zdrojowej Głuchołaz przechodzący przez centrum miasta. Linia ta stała się przedłużeniem linii kolejowej nr 297 z Nowego Świętowa. 1 maja 1914 r. oddano do użytku nowy odcinek torów o długości 2600 metrów. Na tej trasie powstał nowy przystanek kolejowy Głuchołazy Miasto. Budynek stacyjny został wybudowany również w 1914 r., w stylu szwajcarskim. Jest jednokondygnacyjny, z muru pruskiego, z poddaszem. Co ciekawe dach pełni jednocześnie funkcję zadaszenia peronu w formie podcienia. Nie jest to wiata peronowa. Obecnie budynek dworca wraz z częścią peronu zarządzany jest przez Gminę Głuchołazy, która w czerwcu 2020 roku zakończyła kapitalny remont obiektu.
Głuchołazy to kilkunastotysięczne miasteczko leżące na styku Płaskowyżu Głubczyckiego i Gór Opawskich. Te naturalne uwarunkowania sprawiły, że pierwsze linie kolejowe Śląska omijały Głuchołazy. Jednak pomimo trudności kolej do Głuchołaz dotarła w 1875 r. Najpierw z Nowego Świętowa, w tym samym roku z Krnova (obecnie Czechy), w 1888 r. roku z Jesenika (obecnie Czechy) a w 1914 r. przedłużono linię z Nowego Świętowa do nieistniejącej już stacji Głuchołazy Zdrój. Tym sposobem stacja Głuchołazy stała się stacją węzłową czterokierunkową. Głuchołazy były bardzo ważnym węzłem kolejowym. Stąd bezpośrednio można było dojechać pociągiem do Pragi, Wiednia, Brna, Berlina, Wrocławia. Obecnie ruch pociągów jest uboższy, a nawet znikomy, jedynie w soboty i niedzielę można dojechać do Opola, natomiast każdego dnia przez stację Głuchołazy przejeżdżają pociągi czeskie z Jesenika do Krnova, a jeden do Ostrawy. Jednak nadal można podziwiać ciekawą i historyczną architekturę dworca kolejowego, budynki, drewniane wiaty peronowe, perony, przejście podziemne, semafory kształtowe. Dla miłośników kolei oraz turystów jest to naprawdę interesujące miejsce, przenoszące w odległe czasy i nostalgiczne klimaty.
Sędzisz to wzniesienie położone w Sudetach Wschodnich, w północno-zachodniej części Masywu Śnieżnika w paśmie Krowiarek. Szczyt ten wznosi się na wysokość 498 m n.p.m. i usytuowany jest około 2 km, na południowy zachód od miejscowości Ołdrzychowice Kłodzkie. Jest to niezbyt wysoki, wydłużony wał z kulminacją w północnej części. Wzniesienie w większości pokrywają łąki i częściowo pola uprawne, a we wschodniej części tereny kamieniołomu. Północne zbocza porasta las świerkowy i mieszany. Na wierzchołku Sędzisza znajduje się krzyż. Sam szczyt jest doskonałym punktem widokowym, z którego roztacza się rozległa panorama m.in. na Góry Żelazne, Góry Bystrzyckie i Góry Stołowe, Wzgórza Rogówki i Góry Złote, a także Masyw Śnieżnika z dominującą Czarną Górą. Przy sprzyjających warunkach widać stąd nawet Śnieżkę w Karkonoszach. Na szczyt prowadzi czarny szlak z Ołdrzychowic, na który najprościej można się dostać z parkingu naprzeciwko kościoła, a następnie przez most gdzie prowadzi już szlak.

























