Na dzień dzisiejszy w Polsce jest 570 miejsc wyróżnionych Znaczkiem Turystycznym!
Na dzień dzisiejszy w Polsce jest 570 miejsc wyróżnionych Znaczkiem Turystycznym!

Listy i doświadczenia kolekcjonerów

1 2 3 5 10 >>

4.07.2017- Roman z Boguszowa-Gorc

Moja historia ze znaczkami zaczęła się w Zamku Książ podczas Festiwalu Kwiatów , chciałem sobie kupić coś lekkiego na pamiątkę żeby nie oberwać kieszeni i padło na drewniany krążek z wizerunkiem zamku. Mieszkam w bliskim sąsiedztwie Książa, więc już większość pamiątek miałem. Zamek zwiedzałem z przyjaciółmi z którymi zwiedzaliśmy później sztolnie w Walimiu i Osówce i gdy tam też nabyłem znaczki otrzymałem ulotkę z opisem i informacją dotyczącą gry. A że lubię podróżować i zwiedzać, to znaczki będą jakimś śladem z pobytu w danym miejscu.



3.07.2017 - Alicja z Bielska-Białej

W tym roku ośmioletni syn zainteresował się zbieraniem znaczków i wypatrzył na Waszej stronie znaczki z Dolnego Śląska, z miejsc które odwiedziliśmy w zeszłym roku w czerwcu (mamy dokumentację foto), chcielibyśmy je dokupić. Syna oczywiście "podkręca" tatuś, któremu spodobały się znaczki ze schronisk górskich. Po ostatnim powrocie z delegacji zbiór syna powiększył się o 2 znaczki węgierskie, a dziadkowie wybierający się na jednodniowy wypad do Lwowa dostali listę "znaczkowych" miejsc.



21.06.2017 - Tomasz z Gdańska

O idei istnienia znaczków turystycznych dowiedziałem się od p. Jarosława Bębenka, którego spotkałem 28.08.2016r. na szlaku do schroniska Odrodzenie w Karkonoszach. Zachęcił mnie do kolekcjonowania znaczków z miejsc, które się odwiedza. Szkoda, ze wcześniej o nich nie wiedziałem bo jest to fajna pamiątka. Znaczki uzbierane od tej pory wiszą dumnie na mojej ścianie. Nie jest może ich zbyt wiele, ale dużo dla mnie znaczą.


Więcej informacji

16.06.2017 - Adam z Tych

O znaczkach dowiedziałem się od kolegi, który zbiera je już jakiś czas. Moim pierwszym znaczkiem był znaczek z Wrocławskiego ZOO, wcześniej kupowaliśmy magnesy na lodówkę :)



12.06.2017 - Patrycja ze Zgierza

Historia nie jest wyjątkowa. W Radzyniu poza wykonanymi fotografiami chciałam nabyć jakąś pamiątkę. Znaczek był wyeksponowany i już przy wejściu zwróciłam na niego uwagę, co to jest, a przy wyjściu zdecydowałam się go nabyć. W domu już doczytałam o samych znaczkach.



12.06.2017 - Maciej z Księginic

Na wstępie chciałbym podziękować za tak wspaniały pomysł jakim są ZT. Zaczęliśmy zbierać je przypadkowo od sierpnia 2016 (urlop). Pierwszy ZT dostaliśmy w "Bacówce pod Honem". Widząc gdzieś kolejne ZT kupowaliśmy je, bo spodobały nam się jako pamiątka. Po powrocie z wakacji doczytaliśmy o ZK. Okazało się, że w czasie urlopu ominęliśmy kilka znaczkowych miejsc. 


Więcej informacji

30.05.2017 - Katarzyna z Lipków

Znaczki turystyczne córka poznała w Sztolniach Walimskich. Szukała fajnej pamiątki, a że już ma 10 lat, to nie chciała zabawki i to Jej wpadło w oko :) Bardzo się zainteresowała i teraz szuka w różnych miejscach, gdzie bywamy :)



21.05.2017 - Ola i Jarek z Uścia Gorlickiego

Co do historii ze znaczkami...
Jakiś czas temu pracowałam w sklepiku z pamiątkami, w Muzeum w Lublinie. Pewnego razu przyszedł do mnie turysta z zapytaniem czy może w tym muzeum są znaczki turystyczne. Pokazał mi dla przykładu znaczek z Puław. Niestety nie sprzedawałam znaczków w muzeum. Pamiętam, że turysta nie chciał mi zostawić tego znaczka z Puław (chciałam go pokazać przełożonym, żeby się tym zainteresowali; żeby w przyszłości turyści nas odwiedzający mogli kupić znaczek też u nas), mówił, że przejechał 400 km specjalnie po znaczki i nie zostawi mi żadnego =)


Więcej informacji

8.05.2017 - Patryk z Chorzowa

Znaczkami turystycznymi zacząłem się interesować w związku z szukaniem ciekawym miejsc do odwiedzenia wraz z rodziną. Przy kolejnym wyszukiwaniu w google trafiłem na waszą stronę i znalazłem aplikację. Za sprawą waszej strony/aplikacji odwiedziliśmy muzeum straży pożarnej w Mysłowicach i to był nasz pierwszy znaczek. 


Więcej informacji

8.05.2017 - Nina z Krakowa

Pierwszy mieliśmy znaczek z Pszczyny. Już od dawna mieliśmy zbierać znaczki, ale jakoś tak zawsze zapominaliśmy. O tej akcji dowiedziałam się z FB od koleżanki która też zbiera znaczki z synem. Teraz w długi weekend byliśmy we Wrocławiu i okolicach Karpacza, Gór Sowich i reszty Karkonoszy. Bardzo ciężko tam było dostać te znaczki gdyż wszystkie zostały wykupione w trakcie długiego weekendu. W domu mamy tablicę korkową do której teraz przyczepiamy nasze zdobycze.



5.05.2017 - Magdalena z Kąkolewa

Pierwszy znaczek kupiła moja córka w Muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykowie, jako pamiątkę z wycieczki zorganizowanej dla rodzin zastępczych. Teraz sama pojechała na wycieczkę klasową do Torunia i nie wiedziała, że tam można zdobyć tyle znaczków. Po powrocie przestudiowała Państwa stronę w internecie i zaplanowała wycieczki w najbliższe regiony, gdzie można te znaczki znaleźć. A najbliższe są niecałe 10 km od nas w Lesznie. Widząc jej entuzjazm, postanowiłam zrobić jej niespodziankę i dokupić jej wszystkie ZT, które jej brakują.



2.05.2017 - Marcin z Wrześni

Skąd zainteresowanie znaczkami? Mam rodzinę pod Wrocławiem. Zwiedzając Kotlinę Kłodzką i zaczynając od Złotego Stoku - Kopalni Złota, którą bardzo chciałem zobaczyć, naczytałem się wiele fajnych artykułów o niej. W sklepiku zauważyłem znaczki turystyczne - wtedy jeszcze nie wiedziałem co to i o co w tej zabawie chodzi, ale w domu na spokojnie przeczytałem ulotkę. 


Więcej informacji

22.04.2017 - Paweł z Leszna

Wczoraj byłem w Galerii Muzeum w Lesznie - dawna synagoga i po raz pierwszy zwróciłem uwagę na znaczek. Wcześnie jednak na pewno gdzieś je widziałem.



11.04.2017 - Małgorzata z Łodzi

Pierwszy znaczek był ze Skalnego Miasta w Adrspach - mój niespełna 6-cio letni syn wybrał go jako nagrodę za dzielne przejście szlakiem po Skalnym Mieście. Zanim jeszcze pojawił się na świecie dużo z mężem jeździliśmy zwiedzając różne zakątki Polski, teraz przekazujemy te zainteresowania naszemu dziecku. A zdobywanie znaczków jest dla Niego prawdziwą frajdą :-)



10.04.2017 - Bogusław z Małej Wsi

Opowiem kilka słów o swoim zainteresowaniu turystyką. Zaczęło się to na poważnie w zeszłym roku. Prawie każdą wolną chwilę lub urlop planowałem w kontekście wyjazdów bliższych lub dalszych. Rozpocząłem od miejsc już mi znanych, ale do których czułem sentyment (Malbork, Karpacz), potem coś nowego – Góry Stołowe. Może niezbyt wiele, ale tylko na tyle starczyło czasu. Postanowiłem dokumentować swoje turystyczne eskapady (podejrzałem to kiedyś na zamku w Chęcinach i spodobało mi się). I tutaj przejdę do mojego pierwszego kontaktu ze Znaczkiem Turystycznym. Było to w październiku zeszłego roku. W drodze powrotnej z Gór Stołowych wstąpiłem do miejscowości Bardo i tam zobaczyłem kartki pocztowe „Zbieram Znaczki Turystyczne o tematyce kolejowej”. 


Więcej informacji

22.03.2017 - Karolina ze Swarzędza

Co do początków - raczej zaliczamy się do juniorów (zbieramy dopiero od roku). Córka - Aniela (lat 10) kupiła pierwszy znaczek na wycieczce klasowej w Bramie Poznania ICHOT i od tego się zaczęło. Przyznam, że razem z mężem i starszą córka poddaliśmy się tej pasji bez problemu. Do tego stopnia że organizujemy sobie np. majówkę pod hasłem "tropem znaczka - trasa Poznań - Wrocław" ;-) ...dzięki znaczkom poznaliśmy tez super miejsca, jak kopalnia uranu w Kletnie, gdzie zapewne byśmy w życiu nie wylądowali gdyby nie znaczki ;-).



6.03.2017 - Dawid z Lublina

Pierwszym znaczkiem było schronisko na Szrenicy. Od dawna widziałem te znaczki w różnych miejscach, które odwiedzałem, zwłaszcza w górach bo w nich jestem najczęściej. Wcześniej mnie one nie interesowały, gdyż od dziecka zbierałem dużo pamiątek, a już w dorosłym życiu wszystkie gdzieś zginęły.. Jednak w pewnym momencie postanowiłem zbierać znaczki turystyczne, podobnie jak od nowa odznaki GOT. Niektóre zbieram z moim synem.



3.03.2017 - Jakub ze Skawiny

W ogóle nie wiedziałem, że jest takie coś. Zobaczyłem u Kolegi Rafała na jego stronie jego kolekcję i popytałem co to jest. Zainteresowałem się tym tematem, a pierwsze kroki skierowałem na państwa stronę internetową gdzie sprawdziłem gdzie mogę najbliżej zdobyć ZT. 


Więcej informacji

21.02.2017 - Artur z Warszawy

Znaczkami zacząłem się interesować w sumie od soboty kiedy kupiłem pierwsze dwa znaczki: No 32 Schronisko Andrzejówka i No 121 - Waligóra - najwyższy szczyt Gór Kamiennych. Po przyjeździe do domu i przejrzeniu Państwa strony, doszliśmy z rodziną do wniosku, że zaczynamy zbierać :).



21.02.2017 - Piotr z Poznania

Stało się to po prostu czystym przypadkiem. Wraz z synem, jako "Drużyna Piotr i Adaś" jesteśmy zaangażowani w projekt, jaki stanowią questy. Nie chwaląc się w tej kwestii należymy akurat do wielkopolskiej czołówki. I właśnie podczas jednego z questów w maju 2015 roku w Gołuchowie, chcąc zakupić jakąś pamiątkę z miejsca pobytu natrafiłem na znaczek nr 353. Wyglądał na fajną pamiątkę - ładnie wykonaną i dlatego znalazł się w podróżnym plecaku.


Więcej informacji

20.02.2017 - Małgorzata z Olkusza

O znaczkach dowiedzieliśmy się od znajomych którzy jakiś czas temu odkryli znaczki na zamku w Dobczycach. Ponieważ mieszkamy obok Olkusza to zaczęliśmy od naszego miejsca zamieszkania. Pierwszym był znaczek nr 586-Rabsztyn potem 588-Rezerwat przyrody Pazurek, 587- Kolekcja Minerałów i Skamieniałości w Olkuszu, 585-Muzeum Afrykanistyczne w Olkuszu, 301- Kopiec Kościuszki w Krakowie.


Więcej informacji

18.02.2017 - Małgorzata z Zawiercia

Od dłuższego czasu szukaliśmy z mężem czegoś co przypominałoby nam o odwiedzonych miejscach. Planując kolejną wycieczkę przez przypadek trafiliśmy na Waszą stronę internetową i uświadomiliśmy sobie, że w wielu miejscach byliśmy i nie kupiliśmy znaczków bo o nich nie wiedzieliśmy. Postanowiliśmy więc je kolekcjonować.



16.02.2017 - Rajmund z Jasienia

Pierwszy raz zetknąłem się ze znaczkiem turystycznym na Pradziadzie w Czechach w 2011 roku. Zawsze kupowałem sobie jakąś pamiątkę z miejsca, w którym byłem. Na początku to były różne odznaki, monety czy też inne małe rzeczy charakterystyczne dla danego miejsca. Dopiero około dwa lata temu, będąc na Śnieżce u "Czecha" kupiłem pierwszy znaczek (właściwie dwa, bo polski i czeski) i postanowiłem je zbierać. Mój pierwszy znaczek to "KRÓLOWA KARKONOSZY" (na znaczku bez K czyli KARONOSZY, ale myślę, że mało kto się dopatrzył :)). No i tak to leci do dzisiaj. Jak jeszcze trochę zdobędę ZT to przystąpię do gry kolekcjonerskiej.



15.02.2017 - Teresa z Radoczy

Co do początku przygody ze znaczkami wyglądał on tak że często wędrujemy z mężem po górach i schroniskach, lubimy zabierać z danego miejsca pamiątkę. Początkowo były to złote monety ale nie we wszystkich schroniskach one były,za to były drewniane i tak to się zaczęło. Pierwszy znaczek turystyczny mamy z bacówki na Maciejowej. Poczytałam na ich temat i tak wpisały się w nasze pamiątkowe zdobycze z wypraw.



10.02.2017 - Tomasz ze Zduńskiej Woli

Na Znaczek turystyczny wpadliśmy przypadkowo w latarni w Świnoujściu. Kupiliśmy go jako pamiątkę z samej latarni. Dopiero później doczytaliśmy o co tak naprawdę chodzi. Bardzo się zdziwiliśmy na jak szeroką skale jest to zakrojone :) Spodobała nam się idea samego znaczka. Mamy kilka już w kolekcji i bawimy się dalej.



1 2 3 5 10 >>