Łączna liczba znaczków: 153
SS Pułaski - jeden z trzech pierwszych transatlantyków pływających pod polską banderą. Zbudowany w szkockim mieście Glasgow, w stoczni Barclay, Curle & Co, został zwodowany w 1912 r. pod nazwą „Car”. Początkowo pływał dla rosyjskiego przedsiębiorstwa żeglugowego, pomiędzy Lipawą i Nowym Jorkiem. W 1917 r. został przekazany brytyjskiemu rządowi, który eksploatował go, przewożąc rannych i jeńców. W 1921 r. statek sprzedano do Danii, gdzie zmieniono jego nazwę na „Estonia”. W 1930 r. przeszedł pod polską banderę i pod nazwą „Pułaski” pływał dla Polskiego Transatlantyckiego Towarzystwa Okrętowego (od 1934 roku Gdynia-Ameryka Linie Żeglugowe), na linii nowojorskiej. Został przeznaczony na złomowanie w 1940 r., jednak w razie konfliktu z Niemcami w planach było jego zatopienie u wejścia do portu w Gdyni. Tak się jednak nie stało, gdyż w ostatnich dniach sierpnia 1939 roku „Pułaski” wyruszył do Wielkiej Brytanii, skąd po wybuchu II wojny światowej służył jako statek transportowiec. W służbie wojennej uczestniczył m.in. w ucieczce z portu w Konakri, gdzie był internowany przez władze francuskie oraz w eksplozji statku „Fort Stikine”, na której skutek zniszczono 9 statków i zginęło 1500 osób. Na „Pułaskim” odnotowano jedynie pęknięte lustro i rozbitą umywalkę. Rok po zakończeniu wojny został przekazany brytyjskiemu ministerstwu transportu, gdzie pod nazwą „Empire Penryn” służył jako statek transportowy, aż do 1949 r., kiedy to został oddany na złom.
SS Kościuszko - jeden z trzech pierwszych transatlantyków pływających pod polską banderą. Zbudowany w szkockim mieście Glasgow, w stoczni Barclay, Curle & Co, został zwodowany w 1915 r. pod nazwą „Caryca”. Początkowo pływał dla rosyjskiego przedsiębiorstwa żeglugowego, pomiędzy Lipawą i Nowym Jorkiem. W 1921 statek sprzedano do Danii, gdzie zmieniono nazwę na „Lithuania”. W 1930 roku przeszedł pod Polską banderę, gdzie pływał dla Polskiego Transatlantyckiego Towarzystwa Okrętowego (od 1934 roku Gdynia-Ameryka Linie Żeglugowe), pod nową nazwą „Kościuszko”, na linii nowojorskiej, palestyńskiej i południowoamerykańskiej. Został przeznaczony do złomowania w 1940 roku, co jednak nie nastąpiło, i w ostatnich dniach sierpnia został wysłany do Wielkiej Brytanii. Po wybuchu II wojny światowej służył krótko jako okręt-baza pod nową nazwą „ORP Gdynia”, stacjonując w Devonport. W roku 1941 został przemianowany na statek transportowiec, powracając przy tym do swojej starej nazwy „Kościuszko”. Rok po zakończeniu wojny został przekazany brytyjskiemu ministerstwu transportu, gdzie pod nazwą „Empire Helford” ostatnie lata swojej kariery służył jako statek transportowy, aż do 1949 roku, kiedy to został oddany na złom. Jego złomowanie nastąpiło w 1950 roku w Blyth.
SS Polonia - jeden z trzech pierwszych transatlantyków pływających pod polską banderą. Zbudowany w szkockim mieście Glasgow, w stoczni Barclay, Curle & Co, został zwodowany 7 lipca 1910 roku pod nazwą „Kursk”, z numerem stoczniowym 482. Początkowo pływał dla rosyjskiego przedsiębiorstwa żeglugowego, pomiędzy Lipawą i Nowym Jorkiem. W 1921 roku statek sprzedano do Danii, gdzie jego nazwa została zmieniona na „Polonia” z racji tego, że statek miał przewozić do Ameryki głównie emigrantów z Polski. W 1930 roku przeszedł pod polską banderę, gdzie pływał dla Polskiego Transatlantyckiego Towarzystwa Okrętowego (od 1934 roku Gdynia-Ameryka Linie Żeglugowe). Początkowo obsługiwał linię nowojorską, a później linię palestyńską. Statek zakończył służbę w 1939 roku, gdy sprzedano go do Włoch, gdzie został zezłomowany.
Rybarzowice to nieistniejąca już wieś na Dolnym Śląsku. W miejscowości znajdowały się dwa okazałe pałace, jednak to ten zbudowany w XVIII w. Był potężniejszy i przykuwał uwagę. Tak zwany nowy pałac powstał w latach 1763–1776 i został wymurowany na rzucie podkowy. Zaprojektował go architekt z Zittau Andrzej Hunigen. Założenie posiadało rokokowe wnętrza ozdobione licznymi dekoracjami stiukowymi. W pałacu znajdowały się bezcenne dzieła sztuki jak obrazy Canaletta i Adama Graffa. Pałacowa biblioteka zawierała ponad 4600 tytułów, wśród których było wiele cennych książek jak np. kronika „Polska, czyli o położeniu, obyczajach, urzędach Rzeczypospolitej Polskiej” z 1589 r. autorstwa Marcina Kromera. Ten niezwykły księgozbiór właściciele pałacu sprzedali na aukcji w Lipsku w 1928 r. W sąsiedztwie pałacu znajdował się liczący 14 hektarów powierzchni park pałacowy z bogatym starodrzewem oraz Świątynia Dumania. Po 1956 r. pałac został wysiedlony i jako pustostan niszczał przez kolejne lata. W 1966 roku mieszkańców Rybarzowic wyludniono, a wieś zrównano z ziemią. Jej miejsce zajęła rozrastająca się kopalnia węgla brunatnego Turów.
Pierwszy zamek w Szydłowcu Śląskim powstał około. 1570 r. Budowla ta dwukrotnie uległa zniszczeniu i odbudowaniu. Kolejne przebudowy miały miejsce w XVIII w., a do najważniejszej z nich doszło w latach 1853-1854, kiedy to ówczesny właściciel hrabia Erdmann III von Pückler zmienił dawny zamek w pałac. Neogotycki pałac został zaprojektowany przez architekta Wilhelma Grapowa. Jego najstarsza część pochodzi z 1565 r. Pałac wzniesiony na rzucie prostokąta został wymurowany z cegły i łamanego kamienia oraz otynkowany. Dwukondygnacyjny, podpiwniczony budynek posiadał płaskie dachy. Budynek tworzyły różnej wielkości prostopadłościenne bryły. Dominantę stanowiła masywna, czworoboczna wieża umiejscowiona w fasadzie. Całość zdobiły liczne detale w postaci sterczyn i maswerków oraz odpowiednio wykończonych otworów okiennych. W pobliżu pałacu znajdował się piękny park krajobrazowy z licznymi okazami starych drzew i kamiennym pomnikiem Filipiny Pückler z 1786 roku. Pałac przetrwał do 1945 r., kiedy został zniszczony przez żołnierzy Armii Czerwonej. Szydłowiecki zamek Pücklerów należał do piękniejszych w okolicy, jednak do dziś zachowały się po nim jedynie fragmenty piwnic i murów przyziemnych, brama wjazdowa oraz zaniedbany park krajobrazowy.
Historia pałacu w Szombierkach jest nierozerwalnie związana z Karolem Godulą, jego pierwszym właścicielem i człowiekiem, który zapisał się w rozwoju przemysłu na Śląsku. Godula, który dorobił się ogromnego majątku, aby stać się jedynym właścicielem kopalń i hut, musiał zainwestować swój majątek w ziemię. W 1826 r. Zakupił Szombierki i Ożegów, a w późniejszych latach także Bobrek i Bujaków. Pałac w Szombierkach powstał w 1845 roku w stylu neorenesansowym według projektu królewskiego inspektora budowlanego Fellera z Gliwic. Prawdopodobnie wzniesiono go na murach dawnego dworu, który stał w tym miejscu. Budynek był dwukondygnacyjny z portykiem zwieńczonym tympanonem. W kolejnych latach do bryły pałacu dobudowano wieżę, która dodała mu majestatu. Wnętrza zostały urządzone z przepychem. Sala lustrzana lśniła kryształowymi żyrandolami odbijającymi światło w ogromnych lustrach. Z kolei inne pomieszczenia zdobiły piękne meble, wiszące na ścianach gobeliny przedstawiające pejzaże i zwierzęta. Na uwagę zasługiwała także biblioteka z imponującym księgozbiorem, sala bankietowa, pokój róż, oraz chiński salon herbaciany. Karol Godula mimo posiadania pięknego pałacu mieszkał w skromnym domu w Rudzie Śląskiej. Po śmierci Goduli w 1848 r. pałac przetrwał obie wojny światowe, po czym podpalony przez czerwonoarmistów w 1945 r. spłonął, a w 1952 roku został całkowicie rozebrany. Z pięknego niegdyś założenia pałacowego do czasów współczesnych zachowały się jedynie pozostałości parku.
Książęca dynastia von Biron była ostatnim właścicielem Sycowa do 1945 r. Ród ten ok. 1853 r. rozpoczął budowę nowej rezydencji: (był to tzw. trzeci zamek). Efektem kilkuetapowych prac rozpoczętych przez Calixta von Birona, było powstanie ogromnego neogotyckiego pałacu składającego się z kilka budynków, przepięknego dziedzińca, okazałej bramy wjazdowej oraz zadbanego parku otaczającego posiadłość. Pierwsza stanęła czworokątna budowla z wysokimi wieżami w rogach. Następnie dobudowano budynek gospodarczy i utworzono dziedziniec. W 1894r postawiono bramę wjazdową do rezydencji. W ostatnim etapie prac w 1906r., pałac powiększono o część klasycystyczną wraz z oranżerią. Zamek w Sycowie robił duże wrażenie. Wnętrza zdobiły gobeliny oraz portrety członków rodu, a w pokojach znajdowały się ich posągi oraz liczne wazy sprowadzone z Azji. Niektóre salony miały ściany wyłożone jedwabiem, podłogi wyściełano orientalnymi dywanami, a meble sprowadzono z Niemiec, Włoch, a nawet z Chin. Stoły zdobiła przepiękna porcelana, weneckie szkło oraz sztućce z Danii i Rosji. Sycowska rezydencja mogła pochwalić się 58 zegarami, które raz w tygodniu ustawiał i nakręcał zegarmistrz. W 1945 roku kiedy do miasta wkroczyła Armia Czerwona posiadłość splądrowano i podpalono. Dużą część majątku rozszabrowało wojsko, a co pozostało rozgrabiła ludność. W latach 50-tych XX w. pałac rozebrano. Dziś pozostał po nim obszerny park w stylu angielskim z mauzoleum Bironów oraz nieliczne rzeźby w centrum miasta.
Między Trzebnicą a Wrocławiem leży Ligota Piękna. Obecną nazwę wieś otrzymała po II wojnie światowej, gdzie nazwę Ligota nadawano miejscowościom, które zwolnione były z opłat na zagospodarowanie lub też posiadały na nie ulgi. Nie jest wiadome czy pałac został zbudowany od podstaw czy też był przebudowany z wcześniej istniejącej budowli. Z nielicznych zdjęć jakie pozostały wiadomo jednak jak wyglądał. Pałac był murowany i otynkowany. Założono go na planie zbliżonym do prostokąta. Rezydencja była podpiwniczona, dwukondygnacyjna, z częściowo użytkowym poddaszem, nakrytym wysokim dachem czterospadowym z lukarnami. Uroku pałacowi dodawała okrągła wieża ze stożkowym dachem oraz ryzality zwieńczone szczytami. Główne wejście poprzedzał portyk kolumnowy podtrzymujący balkon. Malowniczej rezydencji atrakcyjności dodawały zdobne elewacje z boniowanymi narożnikami, dość wydatne gzymsy, nadokienniki oraz wspomniane wcześniej szczyty. Przy pałacu znajdował się zadbany park oraz zabudowania folwarczne otoczone murem. Pałac w nieznanych okolicznościach został spalony. Ruinę bez dachu i stropów rozebrano w latach 50-tych XX wieku.
Górczyna to niewielka wieś położona niespełna kilometr na północ od centrum Szlichtyngowej. Wieś po raz pierwszy wzmiankowana w 1497 r. była wsią szlachecką, należącą początkowo do rodziny Górczyńskich, a od 1634 r. do rodziny von Schlichting. W XVIII w. na krótko majątek trafia w ręce hrabiów Gurowskich, po czym wraca do rodziny von Schlichting, w której rękach pozostał do 1945 r. Pałac w Górczynie powstał w XVIII w. i na skutek przebudowy uzyskał swój neogotycki charakter. Okazała trzykondygnacyjna budowla powstała na planie prostokąta. Część środkowa była niższa od przylegających do niej części bocznych. W narożach wyższych części bocznych oraz nad gankiem wejściowym znajdowały się strzeliste wieżyczki. Elewacja budynku z ozdobnym boniowaniem oraz z charakterystycznym zdobieniem górnych części obramowań okiennych pierwszego piętra. Nad głównym wejściem do pałacu znajdowała się płaskorzeźba z herbem, a mury wykończone zostały ozdobnymi gzymsami. Po wojnie pałac został opuszczony i rozebrany w latach 70. XX w. Po dawnej budowli pozostała jedynie brama wjazdowa oraz resztki parku okalającego pałac. W parku rośnie olbrzymi dąb posadzony przez przyjaciół - Alexandra von Schlichting'a i króla Jana III Sobieskiego, na pamiątkę odsieczy wiedeńskiej.
Klępsk to miejscowość w gminie Sulechów w powiecie zielonogórskim. Pierwsze wzmianki na jej temat pojawiły się w 1314 roku. Wiadomo też, że już od XV w. wieś podzielona była na dwie części – dolną i górną. Obie części przez stulecia wielokrotnie zmieniały właścicieli. Pałac w Klępsku powstał na przełomie wieku XIX i XX, kiedy właścicielami dóbr klępskich była rodzina von Philippsborn. Okazały murowany z cegły neorenesansowy budynek zachwycał swoją efektowną elewacją. Od frontu wejście główne zdobił okazały ryzalit zwieńczony strzelistymi wieżyczkami. Fasadę budynku na wysokości pierwszego piętra zdobiły równie efektowne pseudoryzality. Dach z kolei wieńczyły liczne lukarny. Wokół pałacu rozciągał się okazały 1,5 ha park. Niestety pałac nie przetrwał do czasów współczesnych. Najpierw w 1945 roku podpalili go żołnierze Armii Czerwonej, a następnie pałac przeszedł w ręce miejscowego PGR-u, który w latach 50. XX w. zdecydował rozebrać budowlę. Dziś w przypałacowym parku znaleźć można jedynie nieliczne pozostałości pałacowych piwnic i przyziemnych części budynku.
Wojęcino to wieś położona w gminie Bobolice. Wiadomo, że miejscowość istniała już w średniowieczu, a w XVI w. była własnością zamożnego rodu von Bonin. W połowie XIX w. Właścicielem majątku staje się rodzina von Holtz i to właśnie jej przypisuje się budowę pałacu. Piętrowa budowla od frontu posiadała ryzalit nad głównym wejściem. Z lewej strony znajdowała się trzypiętrowa wieża posadowiona na planie sześciokąta, natomiast z prawej strony niższa, bo dwupiętrowa i czworoboczna wieża. Od strony ogrodu znajdował się niewielki wysunięty poza bryłę budynku zadaszony balkon. Dolna kondygnacja pałacu posiadała ozdobne boniowanie. Pałac w Wojęcinie był częścią rozległego założenia pałacowo-parkowego, po którym do czasów współczesnych zachował się jedynie zaniedbany park oraz ruiny kaplicy grobowej położonej niegdyś na wyspie śródleśnego jeziorka.
Kwietniki to wieś położona na Dolnym Śląsku pomiędzy Bolkowem a Jaworem. Miejscowość znana jest już od 1328 roku, kiedy to pojawiły się pierwsze wzmianki na jej temat. W 1605 roku Jonas von Abschatz zbudował w pobliżu tutejszej rzeki okazały pałac, nad którego wejściem widniało hasło: „Nie kamienie i ozdoby dekorują dom, lecz cnoty jego mieszkańców”. Ponad 250 lat później, w latach 1874- 1877, nowy właściciel pałacowej rezydencji Georg von Loesch, dokonał jej rozbudowy i tym samym nadał jej eklektyczny styl. W czasie II wojny światowej pałac nie ucierpiał specjalnie. Po wojnie majątek przejęło państwo polskie, przekazując go pod zarząd PGR. Koniec końców pałac został opuszczony, co tylko wzmogło jego dewastację. Doprowadzony do ruiny budynek, został wysadzony w powietrze w latach 60. XX w., a gruz powstały w wyniku tej operacji posłużył jako materiał do utwardzenia lokalnych dróg. Po dawnym pałacu zostały jedynie zabudowania gospodarcze i oficyna.
Czachów to niewielka wieś w powiecie gryfińskim, w gminie Cedynia. W północno-wschodnim krańcu wsi zlokalizowany był zespół folwarczny, w którego północno-zachodniej części znajdował się pałac powstały podobnie jak okalający go park w latach 1882-1912. Wiadomo, że okazały pałac był budowlą dwukondygnacyjną posadowioną na planie prostokąta i posiadającą czterospadowy dach. W narożu budynku znajdowała się trzykondygnacyjna wieża widokowa przykryta strzelistym dachem. Od frontu znajdował się okazały ryzalit zdobiony kolumnadą i zwieńczony ozdobnym frontonem. Od zachodniej strony do budynku dobudowano parterowe skrzydło pełniące funkcję tarasu, z wieżyczką w narożu. Od strony wschodniej dobudowano parterowy ryzalit posadowiony na planie siedmiokąta. Przed pałacem zlokalizowany był dziedziniec podjazdowy. W jego centralnym punkcie rosły liczne drzewa i krzewy ozdobne często przystrzyżone w regularne formy. Wokół pałacu roztaczał się park w stylu angielskim o powierzchni ok. 2 ha z okazami kasztanowców, lip, jesionów i grabów oraz wieloma gatunkami krzewów, zarówno rodzimego, jak i obcego pochodzenia. Po 1945 r. W pałacu stacjonowały wojska radzieckie, a budynek służył jako szpital wojskowy. W kolejnych latach ulokowano w pałacu rolników, a w latach 60. budynek rozebrano.
Na północ od Jawora, około 12 km od Legnicy, jeszcze w latach 70. minionego wieku można było trafić do tętniących życiem wsi Brachów i Żarek, zamieszkiwanych przez ok. 400-500 osób. Wsie znajdowały się w pięknej dolinie w sąsiedztwie rzek, otoczone lasami i wzniesieniami. Dziś po obu tych wsiach nie ma śladu, znalazły się na zawsze na dnie dużego zbiornika wodnego. Jezioro Słup, który powstał tu w latach 1974-1978. Pod wodą zginął piękny pałac w Brachowie pochodzący z XV wieku. Był dumą lokalnej społeczności, okazały i bogato zdobiony posiadał piaskowcowy portal z herbem opatów lubiąskich, potwierdzając tym samym, że wieś była posiadłością mnichów z Lubiąża. W 1811 roku kupił go Carl Friedrich Ernst von Richthofen. W murach pałacu nocował pruski feldmarszałek Gebhard Leberecht von Blücher – ten sam, który dowodził armią pruską m.in. podczas legendarnej bitwy pod Waterloo, w której klęskę poniósł sam Napoleon Bonaparte. Wokół pałacu znajdował się ładnie zagospodarowany otoczony murem, park ze stawem i wieloma gatunkami drzew i krzewów, tworzących swoisty park krajobrazowy.
Pałac w Modle położony był w powiecie bolesławieckim, w województwie dolnośląskim. Od początku swoich dziejów miejscowość była majątkiem rycerskim. Pałac w Modle powstał w latach 1564-1567 z inicjatywy Mikołaja Birbanta. Następnymi jego właścicielami był ród Rittbergów, który dokonał najbardziej spektakularnych zmian. Pomiędzy 1867 a 1869 rokiem Aurel von Rittberg, przebudował pałac i zmodernizował wnętrza tak, że powstała duża czterokondygnacyjna rezydencja z okrągłymi wieżyczkami w narożach. Powierzchnia użytkowa pałacu wynosiła prawie 2000 m2. Stawiało to pałac w Modle w szeregu najokazalszych pałaców na Dolnym Śląsku. Największymi salami były sala balowa oraz sala jadalna, z której wychodziło się na taras. W pomieszczeniach na zdobionych ścianach wyeksponowane były obrazy przodków. W szklanych gablotach, na meblach i ścianach znajdowało się wiele pięknych wyrobów ceramicznych i szklanych z Czech, w tym miśnieńska porcelana. W zbiorach znalazły się pamiątki z Dalekiego Wschodu i Afryki. W zbrojowni stały zbroje rycerskie, kusze, miecze, hakownice, hełmy, broń myśliwska i ceremonialna. Mimo tego, że w 1959 roku stan pałacu był niemal bez zarzutu, uległ on jednak zniszczeniu po tym jak przeszedł w ręce PGR i po dziś dzień pozostaje w ruinie.
Wieś Smolno Wielkie leży nad rzeką Obrzycą, dopływem Odry, w gminie Kargowa na południowym wschodzie województwa lubuskiego. Wieś liczy ok. 700 lat, a pierwsze zapiski pochodzą z roku 1458, kiedy to niejaki Hans Sucko wspomina o posiadłości Schmoellen, przejętej przez rodzinę von Schenckendorff. Rodzina ta była właścicielem miejscowych dóbr aż do 1817 r. Pałac w Smolnie jako siedziba rodowa został wybudowany w miejsce poprzedniego, drewnianego w wiejskim stylu, jako reprezentacyjna budowla. Został wybudowany na początku XIX wieku, na krótko przed kampanią napoleońską. Został wzniesiony wg modnego wówczas stylu angielskiego. Była to jednopiętrowa budowla, z wieloma wieżyczkami i z fasadą w jasnym odcieniu. Pałac był ozdobiony gzymsami i listwami na ścianie pod dachem, nad oknami czy przy cokołach. Dekoracyjność i bogactwo zdobień nadawały rezydencji efektowności, a otoczenie różnorodnej zieleni romantycznego wyglądu. Pałac, najprawdopodobniej położony był pośrodku majątku górnego. Budynek zniszczony został przez żołnierzy Armii Czerwonej w toku działań wojennych w 1945 r. i rozebrany z przeznaczeniem na materiał budowlany.
W Gdańsku przy ul. Długie Ogrody w latach 1751-1760 został zbudowany pałac na zlecenie zamożnego polskiego magnata, zaufanego króla Augusta III, Jerzego Augusta Mniszcha. Na obszarze zajmującym pięć posesji, powstało monumentalne założenie pałacowo-ogrodowe. Powstał trójskrzydłowy, parterowy pałac, który posiadał wysoką mansardę. Zastosowano tu wiele efektownych kompozycji rzeźbiarskich, a zdobienia były utrzymane w duchu rokoka. Dekoracyjności rezydencji dodawał parkan poprzedzający pałacowy dziedziniec. Wjazd na teren posesji odbywał się przez trójprzelotową bramę, zwieńczoną w rzeźby bogini Ateny i Flory. Właściciel spędził w pałacu podobno tylko jedną noc. W 1796 roku budynek stał się własnością króla Prus i ten przeznaczył go na siedzibę lokalnego gubernatora, a następnie dowódcy gdańskiego garnizonu. Taką funkcję pałac pełnił do 1905 roku, kiedy ze względu na zły stan techniczny został rozebrany. Jedynym śladem po pięknej budowli pozostał fragment muru dawnego parku okalającego pałac.
Biała Nyska to miejscowość położona między Nysą, a Otmuchowem. Istniała tu piękna rezydencja, która miała burzliwą historię, począwszy od XIII w., kiedy w tym miejscu został wybudowany zamek warowny. Na jego miejscu wzniesiono pałac w XVI w., który otoczony był stawem i ogrodem kwiatowym. Pod koniec XIX w. został on przebudowany, a kierujący pracami wzorowali się na pałacu z Mosznej. Rezydencja posiadała cztery skrzydła wokół prostokątnego dziedzińca z krużgankami oraz kaplicę. Budowla z cegły i kamienia miała trzy kondygnacje, nakryta była wysokimi dachami, a w jednym z narożników znajdowała się wysoka wieża, wybudowana w modnym wówczas stylu, jakim był historyzm romantyczny. Przy pałacu znajdował się park w stylu angielskim. Na pocz. 1945 r. Biała Nyska znalazła się na pierwszej linii frontu. Trwające walki dotkliwie uszkodziły także pałac. Ruiny w 1963 r. zostały objęte ochroną prawną przez wpisanie do rejestru zabytków. Ten fakt nie uchronił zabytku przed zniszczeniem. W 1973 r. z inicjatywy dyrekcji miejscowego Kombinatu PGR sprowadzono z pobliskiej Nysy jednostkę saperów i bez zgody Ministra Kultury pozostałości pałacu wysadzono w powietrze. Zachowała się jedynie brama wjazdowa i fragmenty niegdyś okazałego i dużego parku krajobrazowego.
Początki pałacu w Reptach Śląskich sięgają roku 1840, kiedy to hrabia Karol Łazarz Henckel von Donnersmarck ze Świerklańca wybudował w tym miejscu niewielki zameczek myśliwski i zwierzyniec. Z inicjatywy syna Karola, Guidona, w centralnej części założenia wybudowano w latach 1893–1898 nowy, okazały pałac w stylu neorenesansu niemieckiego, zwierzyniec zaś przekształcono w park w stylu angielskim. Pałac rozbudowano jeszcze na początku XX w. Budynek pałacu powstał na nieregularnym rzucie. Posiadał liczne zdobienia w postaci ryzalitów, wykuszy i wieżyczek. Od południa znajdowała się czworoboczna wieża zegarowa z dodatkowym zegarem słonecznym. Wieża ta zwieńczona była hełmem z latarnią. Równie ciekawie wyglądały pałacowe wnętrza, w których oprócz marmurów dominowało bogato zdobione drewno. W czasie II wojny światowej pałac został przekształcony w szpital dla żołnierzy Wehrmachtu, a zaraz po wojnie został opuszczony przez właścicieli. Budowla spłonęła w niewyjaśnionych okolicznościach, a to, co z niej pozostało, padło łupem grabieżców. Stan pałacu cały czas się pogarszał i mimo iż na przełomie lat 50. i 60. XX w. rozważano możliwość odbudowy pałacu, to ostatecznie dokonano jego wyburzenia w 1966 r.
Budowa zamku datowana jest na początek panowania Kazimierza Wielkiego. Znajdował się blisko Bramy Toruńskiej i był niemal wkomponowany w mury miejskie, stanowiąc element obwarowań miejskich. Zamek posiadał charakter rezydencjalno-administracyjny. Gościł w nim wielokrotnie w latach 1402-1423 król Władysław Jagiełło, który wędrując nieustannie kontrolował stan państwa. Zamek był budowlą czteroskrzydłową, zabudowaną w kwadrat z dziedzińcami pośrodku. Prowadziła do niego brama wjazdowa od strony północnej, a od przygródka, w skrzydle zachodnim umieszczona była druga brama, przypuszczalnie gospodarcza. Do głównej bramy zamkowej prowadził przez fosę most zwodzony. Czterokondygnacyjne skrzydło główne zamku znajdowało się naprzeciwko bramy głównej, na linii murów miejskich. Dwie dolne kondygnacje zajmowały duże sale taneczne oraz kilka większych pomieszczeń sklepionych. Izby mieszkalne umieszczone były na dwóch wyższych poziomach. Zamek był niszczony i odbudowywany, zaczął ostatecznie podupadać od końca XVII wieku. Wielki pożar w 1792 roku przyczynił się do ostatecznego zniszczenia zamku. Dziś widoczne są jedynie jego fragmenty.
Wilczków to wioska na Dolnym Śląsku, położona w gminie Malczyce w powiecie średzkim. Najpiękniejszy jej zabytek nie istnieje, gdyż pałac zrównano z ziemią. Wzmiankowano o nim już w 1789 r. Pierwotna siedziba prawdopodobnie ok. 1905 r. została przebudowana w stylu neorenesansowym przez Oskara von Wenzel. Powstało rozległe, trzyskrzydłowe założenie, z wydatną, kwadratową wieżą. Skrzydła były dwukondygnacyjne, nakryte dachami mansardowymi z lukarnami. Poza wieżą bryłę pałacu urozmaicały liczne ryzality. Elewacje ozdabiały: boniowane przyziemie, gzymsy, opaski wokół okien czy lizeny w narożach. Obiekt ten był oszałamiający, położony przy malowniczym stawie, za którym rozciągał się park krajobrazowy. W literaturze są dwie wersje zniszczenia rezydencji. Jedna informuje, że pałac został wysadzony pod koniec II wojny światowej, a druga, że został spalony przez żołnierzy radzieckich w 1947 r. W kolejnych dekadach uszkodzoną budowlę rozbierano. Do dziś przetrwał tylko park, gdzie można natrafić na fragmenty zniszczonej kaplicy grobowej, w której był pochowany m.in. Oskar von Wenzel.
Wzniesiony został w latach 1639-1642 dla Jerzego Ossolińskiego, jako jednopiętrowy gmach na planie czworokąta z dwiema wieżyczkami. W 1750 r. pałac zakupił Henryk Brühl, pierwszy minister króla Augusta III. Pomimo iż gmach pozostawał jego własnością przez krótki okres, to właśnie nazwisko „Brühl” przylgnęło do pałacu. W latach 1754-1759 pałac ponownie rozbudowano, a jego fasadom nadano styl rokokowy. Od strony placu Saskiego stanęła brama, natomiast od strony ogrodu budynek ozdobiono kolumnadą. Następne lata przyniosły kolejne zmiany w funkcjonowaniu pałacu. Był on stale rozbudowywany i remontowany. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku Pałac Brühla w Warszawie stał się siedzibą MSZ. Gmach wzbudzał powszechne zainteresowanie, stając się jedną z wizytówek stolicy. We wrześniu 1939 r. pałac ucierpiał w wyniku bombardowań, a po kapitulacji Warszawy stał się siedzibą niemieckich władz okupacyjnych. W 1944 r. w czasie Powstania Warszawskiego podjęto nieskuteczne próby odbicia pałacu z rąk niemieckich. W grudniu 1944 r. (po upadku powstania) gmach został wysadzony w powietrze przez wojska niemieckie. Do dziś zachowały się piwnice pałacu, jednak pozostają zasypane.
Zamek w Złocieńcu został wzniesiony na skarpie na lewym brzegu Drawy, na pocz. XIV w. z inicjatywy Ludolfa von Wedela z Krępcewa. Wcześniej stała tu brandenburska strażnica. Pierwotny zamek zbudowany był na planie kwadratu o boku 36 m z bramą, a całość otaczał mur obwodowy i fosa. W 1389 r. zamek został spalony przez Krzyżaków w odwecie na ówczesnym współwłaścicielu. Warownię jednak odbudowano, zaczął się też proces jej modernizacji. Na przełomie XVI i XVII wieku zamek uzyskał formę późnorenesansowej rezydencji. Posiadał dwa skrzydła północne i południowe, oddzielone wąskim dziedzińcem i wieżę zwieńczoną renesansowym hełmem. W pierwszej poł. XVIII w. nastąpiła całkowita przebudowa zamku, w której efekcie powstał pałac, któremu na przełomie XIX i XX w. nadano formy eklektyczne, a zamkową fosę przekształcono w park. II wojnę światową zamek przetrwał w nienaruszonym stanie. Został opuszczony, a brak opieki nad zabytkiem spowodował jego rozgrabienie i zniszczenie. W 1976 roku podjęto decyzję o wysadzeniu zabytku w powietrze, zasypano też fosę oddzielającą go od miasta. Obecnie pozostały po zamku tylko nikłe fragmenty murów, piwnica i resztki parku.
Przemków należał niegdyś do rodziny książąt Schleswig - Holstein - Sondenburg – Augustenburg, w których posiadaniu pozostał do końca II wojny światowej. W 1890 r. zburzono stojący tu, niszczejący gotycki zamek, a na jego miejscu w 1897 r. wybudowano nowy, zachwycający pałac. Budowlę w stylu niemieckiego renesansu zdobiła wysoka wieża, wieżyczki, balkony, a ściany pokrywał winobluszcz. Przed pałacem założono kwietnik z fontannami. Wnętrza prezentowały się imponująco gdyż oprócz bogatego wystroju zgromadzono tu książki, broń, obrazy oraz wiele eksponatów przywiezionych z zagranicznych wojaży właścicieli. Urokowi pomieszczeń dodawały kominki, zdobione w kasetony sufity, żyrandole, lampy oraz znajdująca się liczna porcelana. Otaczający budowlę las zamieniono w park z alejkami, ścieżkami, wiodącymi do domku myśliwskiego i szwajcarskiego. Pałac został spalony w ostatnich dniach wojny przez wycofujące się oddziały niemieckie, a następnie przez radzieckie. Po tej wspaniałej budowli nie ma dziś śladu. Zachowały się dwie uszkodzone rzeźby bramne oraz trzy ładne neogotyckie oficyny.
Sławięcice to obecnie część Kędzierzyna-Koźla, niegdyś osobne miasto. Już w 1245 r. odnotowano istnienie osady Slawentzitz. Dość często zmieniali się właściciele sławięcickich dóbr. Pałac w Sławięcicach początkowo był dwukondygnacyjną, pokrytą gontem budowlą, powstałą na planie czworoboku i otoczony był fosą. Pałac spłonął od uderzenia pioruna na początku XIX w. Na jego miejscu w 1836 r. postawiono nową, trzykondygnacyjną rezydencję, rozbudowaną następnie w latach 1867-68 o kolejne skrzydła. Ostatecznie powstał obiekt na planie litery E z trzema prostokątnymi skrzydłami łączącymi galerie. Główne wejście zdobił portyk z kolumnami, który podtrzymywał taras. Boczne wejścia również były ozdobione półkolistymi portykami (jeden z nich można zobaczyć dziś w parku). Pałac zdobiły też liczne elementy dekoracyjne, a pokrywał go mansardowy dach. Przy nim znajdowały się też zabudowania folwarczne. Rezydencja uległa sporym zniszczeniom pod koniec II wojny światowej, ale mimo wszystko działała tam jeszcze szkoła zawodowa. Reszty zniszczenia dokonał pożar w 1948 r. Ostatecznie zniszczoną budowlę rozebrano w latach 50. pozyskując materiał budulcowy.

























