
Łączna liczba znaczków: 269

Rezerwat Diabelskie Pustacie został utworzony 26 listopada 2008 r. Zajmuje powierzchnię ponad 900 hektarów, a jego obszar obejmuje rozległe wrzosowiska, stanowiące bardzo rzadki typ krajobrazu roślinnego w pasie pojezierzy pomorskich, powstały w wyniku wieloletniego użytkowania tego terenu jako ćwiczebnego poligonu wojskowego. Rezerwat znajduje się 2 km na północ od Kłomina, 8 km na południe od Bornego Sulinowa i 18 km na północny zachód od Jastrowia. Obszar ten leży na wysokości 133-175 m n.p.m. Przez teren rezerwatu przebiega żółty szlak turystyczny pieszo-rowerowy „Wrzosy” o długości 35 km, który rozpoczyna się i kończy przy siedzibie Nadleśnictwa w Bornem Sulinowie. Ponadto urządzono tu dwie ścieżki edukacyjne: „Pętlę biedronki” o długości 9,15 km i „Pętlę pszczoły” o długości 5,35 km.

Pierwszy budynek Rogatki Wrocławskiej zbudowano w 1822 roku, tuż przy murach dawnego klasztoru ojców reformatów na Wrocławskim Przedmieściu. W 1826 roku rozebrano go jednak w związku z otwarciem przejścia granicznego z Prusami w pobliskim Szczypiornie, a nową rogatkę wzniesiono według projektu Franciszka Reinsteina w 1828 roku. Cechą charakterystyczną tej budowli jest klasycystyczny styl z czterokolumnowym portykiem doryckim. Jest to jedyna pozostała rogatka w mieście. Dawniej Kalisz posiadał jeszcze rogatki: warszawską, rypinkowską i stawiszyńską. Rogatka pełniła funkcje celne. To tutaj pobierano opłaty za wjazd do miasta traktem od strony Szczypiorna. Do końca XIX w. rogatka pełniła swoje pierwotne funkcje, natomiast z początkiem XX w. przy Rogatce Wrocławskiej zamontowano wagę miejską, która służyła handlarzom odwiedzającym Kalisz. Po II wojnie światowej rogatka utraciła swoje funkcje. Budynek był siedzibą kaliskiego oddziału Polskiego Związku Głuchych, a od 1975 oddziału Stowarzyszenia Księgowych w Polsce. W 1999 roku przeprowadzono jego gruntowny remont, a obecnie we wnętrzu mieści się cukiernia.
W październiku 2015 roku u zbiegu ulic Piotrkowskiej i Mickiewicza został oddany do użytku zupełnie nowy przystanek tramwajowy, na którym krzyżuje się połowa łódzkich linii tramwajowych. Konstrukcja przystanku nawiązuje do łódzkiej secesji, ale najbardziej charakterystycznym elementem budowli jest wykonany z membrany, kolorowy dach. Pomimo, że oficjalna nazwa przystanku to Piotrkowska – Centrum, to chyba żaden łodzianin nie używa tej nazwy. Jego najbardziej rozpowszechnioną nazwą jest Stajnia Jednorożców. W pobliżu przystanku, w 2018 roku odsłonięto prawie trzymetrowy pomnik Jednorożca. Postać mitologicznego zwierzęcia sprawia wrażenie jakby rozpływała się w powietrzu, jednocześnie poruszając się przy tym cwałem. Dodaje to rzeźbie dynamiki i pobudza wyobraźnię odbiorcy.
Salon Wodny częściej znany pod nazwą „Ruina”. To pozostałość po barokowej Herbaciarni wybudowanej w latach 1776-1777 jako zwieńczenie XVIII-wiecznego Ogrodu Francuskiego. Budowla została usytuowana na głównej osi założenia koncepcyjnego. Otoczona fosą, masywna, cylindryczna konstrukcja zachwycała wyjątkową formą. Dopełnieniem były podłużne, pionowe okna i dwuskrzydłowe drzwi, które zapraszały do środka. Uroku dodawały bogato zdobione fontanny w kształcie muszli, złoconych delfinów i kolorowych kaczek. Do Salonu Wodnego prowadził drewniany mostek. Otoczenie tej osobliwej budowli fosą dało efekt lustrzanego odbicia w tafli wody. Pomysłodawcą tego obiektu był G.L.Schirmeister – nadworny architekt Württembergów, twórca założenia urbanistycznego Pokoju. Niestety niespełna 20 lat po wybudowaniu doszło do katastrofy budowlanej, w wyniku której salon wodny częściowo się zawalił. Usunięto wtedy mostek a budowli już nigdy nie odbudowano.
Schron bierny Regelbau 502 jest jedynym obiektem tego typu na terenie Polski. Wybudowany został najprawdopodobniej w 1939 roku. Znajduje się na zachodnich obrzeżach Pisza i jest jednym z wielu obiektów fortyfikacyjnych tworzących Piską Pozycję Ryglową - niemiecką linię fortyfikacyjną z przełomu lat trzydziestych i czterdziestych XX wieku. Od 2007 roku obiekt jest restaurowany siłami członków Stowarzyszenia Historycznego „Piska Pozycja Ryglowa”. Wewnątrz odtworzono wyposażenie schronu oraz przygotowano ekspozycję militarną. Schron czynny jest w sezonie letnim (lipiec sierpień) od poniedziałku do soboty w godzinach 9,00-13,00, a poza sezonem – po wcześniejszym ustaleniu telefonicznym tel.695 753 637, 602 733 642
W niewielkiej miejscowości Stępina na Podkarpaciu, powiat strzyżowski, znajduje się jedna z ważniejszych atrakcji militarnych w Polsce, największy na świecie naziemny schron kolejowy z czasów II wojny światowej. Schron został zbudowany przez Niemców w latach 1940-1941. Jego długość to 393 metry, a wysokość 12 metrów, natomiast grubość ścian w niektórych miejscach przekracza 3 metry. Jego cechą charakterystyczną jest lekko łukowaty kształt, utrudniający bezpośrednie trafienie bombą lotniczą. Budowla poprzez system śluz i hermetycznie zamykanych wrót, zapewniała ochronę przed atakiem chemicznym czy biologicznym. W dniach 27-28 sierpnia 1941 roku na terenie kwatery w Stępinie doszło do spotkania Hitlera z Benitem Mussolinim, w tunelu schronowym zatrzymał się wówczas pociąg sztabowy Hitlera. Po wojnie schron przejęło Wojsko Polskie, które następnie w latach 60. wydzierżawiło schron Narodowemu Bankowi Polskiemu, a później Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Stępinie (pieczarkarnia). W 2000 roku schron został wykreślny z ewidencji wojskowej i przekazany gminie Frysztak.

Schron przeciwatomowy w Kaliszu powstał prawdopodobnie pod koniec lat 50. XX wieku. W 1962 r. na pewno już istniał. Nie zachowały się żadne dokumenty dotyczące budowy, a przynajmniej nic na ten temat nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że miejsce to w razie ataku atomowego miało być schronieniem dla najważniejszych oficjeli w Kaliszu. Schron miał być centrum dowodzenia i z niego miały być koordynowane działa dotyczące Kalisza i całego byłego województwa kaliskiego. Schron wyposażono w pomieszczenia operacyjne i urządzenia gwarantujące niezależne funkcjonowanie obiektu jak system filtrowo-wentylacyjny, agregaty prądotwórcze, centrala łączności, system kanalizacyjny, niezależne ujęcie wody pitnej czy system centralnego ogrzewania. Powierzchnia schronu to ok. 500 m kw. Swego czasu był to jeden z pilniej strzeżonych obiektów w mieście, mimo że o obecności podziemnej budowli nie świadczyło więcej niż obecność wjazdu oraz dwa szyby wentylacyjne wystające ponad trawnik. Mimo upływu lat schron wraz z wyposażeniem zachował się w doskonałym stanie.

Granica prusko-rosyjska w Nowych Skalmierzycach – miejsce, które podczas zaborów dzieliło Polaków mieszkających po obu jej stronach, stało się po 200 latach… przyjaznym skwerem historycznym. Wszystko zaczęło się w 1815 roku, kiedy za sprawą kongresu wiedeńskiego utworzono tutaj granicę. Z początkowo niewielkiej komory celnej, w której kwitł handel oraz przemyt powstało w konsekwencji miasto Nowe Skalmierzyce. Wiele z oryginalnych budynków zbudowanych w tamtym okresie istnieje do dzisiaj, w tym niedawno wyremontowane budynki komory celnej na granicy czy imponujący neogotycki dworzec. Myślą przewodnią plenerowej wystawy było przekazanie, jak trudno żyło się w czasach zaborów, kiedy spójny region został na wiele lat sztucznie podzielony szlabanami. Na szklanych planszach zgromadzono więc wiele archiwalnych pocztówek, fotografii, map, dokumentów oraz opisów tego miejsca – w tym relacje osób, które te czasy pamiętały.
SkyWalk w Świeradowie-Zdroju to najwyższa wieża widokowa w Polsce, która dla turystów otworzyła swoje podwoje w czerwcu 2021 roku. Lokalizacja wieży jest wyjątkowa i nie została wybrana przypadkiem. Wieża wznosi się ponad miastem, niemalże u zbiegu granic trzech państw: Polski, Czech i Niemiec. SkyWalk ma 65 metrów wysokości, jednak to nie tylko wieża widokowa. Ta niesamowita konstrukcja urozmaicona jest elementami edukacyjnymi i kulturowymi, które spotkać można podczas spaceru łagodnie wznoszącą się kładką o długości 850 metrów. Po dotarciu na szczyt czeka m.in. siatka relaksacyjna w kształcie kropli, mapy z panoramą gór, czy też przeszklona platforma widokowa. Podróż w dół można sobie urozmaicić zjazdem ze 105. metrowej zjeżdżalni. Pobyt na wieży to jednak nie tylko adrenalina, ale też zapierające dech w piersiach widoki na Góry i Pogórze Izerskie oraz zabudowania Świeradowa-Zdroju.

U stóp Wzgórza Wawelskiego od strony Wisły znajduje się pieczara. Kilkanaście metrów przed nią na niewielkim placu stoi figura ziejącego ogniem legendarnego Smoka Wawelskiego. Autorem rzeźby wykonanej z brązu w 1969 r. jest Bronisław Chromy. W 1972 r. rzeźbę ustawiono nieopodal wylotu ze Smoczej Jamy, choć pierwotnie smok miał być częściowo zanurzony w wodach Wisły. Rok później wewnątrz rzeźby zamontowana została instalacja gazowa, dzięki której co trzy minuty smok zieje prawdziwym ogniem. Pierwsze wzmianki o smoku mieszkającym pod Wawelem można znaleźć w średniowiecznych kronikach Wincentego Kadłubka, Jana Długosza i kilku innych kronikarzy. W XX wieku legendę o smoku upowszechniono i dzięki temu dziś Smocza Jama i Smok Wawelski to jedne z największych atrakcji turystycznych Krakowa.

Zachowany do chwili obecnej spichlerz wybudowany został w 1749 r. Wzniesiony został w technice ryglowej na planie prostokąta o wymiarach 19,5 x 11 m. Ściany kratownic wypełnione są czerwoną cegłą, widoczną jeszcze od strony zachodniej. Jest budynkiem trzykondygnacyjnym z użytkowym poddaszem, niepodpiwniczony. Na szczycie frontowym od strony wschodniej znajduje się daszek, pod którym znajdował się wyciąg kołowy. Wnętrze zachowało pierwotny charakter magazynowy. Dach jest kryty ceramiczną dachówką karpiówką, ułożoną w „koronkę”. Otwory okienne, których liczbę po remoncie w latach 80. XX w. zmniejszono, zamykane są na drewniane okiennice. Budynek oddalony jest 11,5 m od Iny i stanowi urokliwy, rzadki element współczesnego krajobrazu miasta. Od grudnia 1995 r. znajduje się w rękach prywatnych.
Budowę spichlerza zbożowego w Modlinie rozpoczęto jeszcze w czasach Królestwa Polskiego w 1832 roku, a ukończono w 1844 roku. Ta monumentalna budowla o wymierach 165m/22m powstała na podstawie projektu Jana Jakuba Gaya. Od strony Narwi budynek posiadał trzy otwarte portale, przy czym portal środkowy, największy, wyposażony był w urządzenia dźwigowe, ze schodami dochodzącymi do samego lustra wody. Od strony lądu znajdował się jeden portal umieszczony w środkowej cześci. Spichlerz był budowlą czterokondygnacyjną z zewnątrz, jednak w środku posiadał sześć kondygnacji. Grubość murów spichlerza dochodziła do 2 m. Rolą tej budowli było magazynowanie żywności. Początkowo był to magazyn zboża, jednak później, aż do roku 1939 gromadzono w nim prowiant dla intendentury wojskowej i magazynu wojennego. Obiekt ten użytkowany był do września 1939 roku. Zbombardowany pod koniec września został w znacznym stopniu zniszczony. Tuż po wojnie rozebrano zachodnie skrzydło budowli, która do dzisiaj od czasów wojny stoi w niezmienionym stanie.

Szreniawa to stacja położona na linii kolejowej pomiędzy Luboniem a Stęszewem. Znajduje się tutaj niewielki posterunek ruchu, dwa tory główne oraz dwa tory boczne, będące przedłużeniem toru głównego dodatkowego. Pomiędzy torami głównymi znajduje się dwukrawędziowy peron wyspowy. W zachodniej części stacji, na przedłużeniu toru nr 3a znajduje się rampa ładunkowa, która jednak pozostaje nieużywana. Również od strony zachodniej znajduje się budynek dworca, w którym mieści się nastawnia dysponująca, posiadająca urządzenia mechaniczne scentralizowane. Obecny układ torowy stacja zawdzięcza przebudowie na początku XXI w. Z uwagi na zabytkowy charakter linii, pozostawiono istniejące urządzenia sterowania ruchem kolejowym, wymieniono jedynie tarcze ostrzegawcze na świetlne oraz dobudowano tarcze ostrzegawcze przelotowe. Z nastawni obsługiwano też mechaniczne rogatki na przejeździe kolejowym, położonym od strony Stęszewa.

W Miejskim Centrum Kultury, Aktywności i Promocji Gminy „Stacja Kultury”, czyli w budynku dawnego dworca kolejowego znajduje się niezwykła atrakcja turystyczna. Można tu bezpłatnie obejrzeć makietę kolejową przedstawiającą fragmenty linii kolejowych nr 317 i 336 z lat 1945-1970 na odcinku Gryfów Śląski – Mirsk – Świeradów-Zdrój – Świeradów Nadleśnictwo. Makieta kolejowa o wadze dochodzącej do niemal 800 kg, została wykonana w skali H0. Oznacza to, że naturalne obiekty na potrzeby budowy makiety zostały pomniejszone 87 razy. Na makiecie zobaczyć można 5 lokomotyw oraz 2 wagony motorowe, a taże 28 wagonów, ok. 600 drzewek i krzewów oraz 200 figurek przedstawiających ludzi i zwierzęta. Ciekawostką jest fakt, że łączna długość torów wynosi ok. 105 metrów, a na tym miniaturowym szlaku kolejowym funkcjonuje aż 40 zwrotnic.
Rybnik żużlem stoi, a jego sercem jest Stadion Miejski, na którym rozgrywa swe mecze I-ligowa drużyna żużlowa KS ROW Rybnik i drużyna piłki nożnej ROW Rybnik. Stadion MOSiR Rybnik może pomieścić 10 304 osoby. W skład kompleksu, poza stadionem piłkarsko-żużlowym, wchodzi stadion lekkoatletyczny, kąpielisko "Ruda" oraz boiska treningowe sekcji piłkarskiej. Sekcja żużlowa w Rybniku wystartowała w 1932 roku, a pierwsze zawody na obecnym stadionie odbyły w czerwcu 1939 roku na bieżni wyłożonej mączką ceglaną. Do dzisiaj drużyna z Rybnika zdobyła łącznie 12 tytułów Drużynowych Mistrzostw Polski, co jest drugim wynikiem w historii żużla w Polsce. Ewenementem jest to, że wszystkie tytuły mistrzowskie zdobywali wychowankowie klubu z Rybnika. Wszyscy fani „czarnego sportu” w Polsce znają takie nazwiska, jak Antoni Woryna, Andrzej Wyglenda czy Stanisław Tkocz. Na znaczku turystycznym znajdują się żużlowcy z pomnika stojącego na Rondzie Gliwickim. To właśnie przez rondo prowadzi droga na stadion miejski, na którym rybniccy żużlowcy święcili tryumfy w przeszłości i ścigają się dzisiaj.

Stadion w Słubicach to obecnie jeden z najstarszych stadionów w Europie Środkowej. Jego budowę prowadzono w latach 1914-1927. Oficjalne otwarcie nastąpiło 27 maja 1927 roku. Obiekt nazwano Wschodniomarchijskim. Koronę stadionu zajmują arkady, charakteryzujące się uproszczoną formą, przypominającą rzymski amfiteatr. Obecnie obiektem zarządza SOSiR w Słubicach, a goście odwiedzający ten ośrodek mają do dyspozycji 58 pokoi hotelowych, salę konferencyjną, restaurację, kawiarnię i bar. Spośród obiektów sportowo-rekreacyjnych wyróżnić należy stadion lekkoatletyczny z nowoczesną 6-torową bieżnią i boiskiem piłkarskim, pole golfowe, plac do gry w mini-golfa, kort tenisowy, boisko piłkarskie z oświetleniem i sztuczną nawierzchnią, boisko do siatkówki plażowej, strzelnicę, ścieżkę spacerowo-biegową i tor saneczkowy, hale gimnastyczne, basen pływacki otwarty, saunę, siłownię oraz centrum odnowy biologicznej.
Stadion w Gorzowie Wielkopolskim powstał na terenie byłego wysypiska śmieci. Prace przy budowie prowadzone były w ramach czynu społecznego, a otwarcie stadionu nastąpiło w lipcu 1951 roku. Pierwszymi zawodami przeprowadzonymi na obiekcie był turniej o „Stalowy But”. Początkowo tor miał długość 395 m. W latach 1957-1964 wybudowano m.in. garaż klubowy z wieloma urządzeniami, bandę w stylu angielskim i ogrodzenie oraz skrócono tor do 352 m. Kolejne prace modernizacyjne prowadzono cyklicznie od 1981 do 2011 roku. Ostatecznie pojemność stadionu wyniosła ok. 15 tys. miejsc. Od roku 1997 gorzowski stadion nosi imię Edwarda Jancarza, ikony gorzowskiego żużla, który w rozgrywkach rangi mistrzostw świata zdobywał medale we wszystkich kategoriach. Mnogość zdobytych medali i tytułów jest tak duża, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Przez całą karierę związany był z macierzystym klubem - Stal Gorzów, który jest jednym z najbardziej utytułowanych żużlowych klubów w Polsce.

W połowie 1904 roku rozpoczęła się budowa gmachu Starostwa Powiatowego. Budynek wzniesiono w 1905 roku, w stylu neogotyckim, na gruntach po klasztorze bernardyńskim, który władze Grodziska rozebrały w 1904 roku. Funkcje administracyjne pełniono w budynku do 1932 r., kiedy to zlikwidowano powiat grodziski. W latach 1940-1945 budynek stał się siedzibą landrata niemieckiego. Po wojnie budynek przeznaczono na mieszkania komunalne, dokonując licznych przeróbek zewnętrznych, jak i wewnętrznych. Zamurowano główne wejście od wschodu, a skwer przed budynkiem włączono do terenu Liceum Ogólnokształcącego. Dziś wejście do budynku jest od ul. Żwirki i Wigury. W 1990 r., do budynku powróciła administracja państwowa - funkcjonowanie rozpoczął Urząd Rejonowy w Grodzisku Wielkopolskim. Zlokalizowanie w Grodzisku siedziby rejonu miało ogromne znaczenie dla powołania przyszłego powiatu grodziskiego. Ustawa z dnia 24 lipca 1998 roku wprowadziła trójstopniowy podział administracyjny kraju. Wśród utworzonych powiatów znalazł się również powiat grodziski, który do dziś ma siedzibę przy ulicy Żwirki i Wigury 1.

Stała wystawa kapsli "Muzeum Kapsla" to prywatna inicjatywa Patryka Pokorskiego, gniewianina, lokalnego przewodnika. Swe podwoje muzeum otworzyło podczas Nocy Muzeów w 2017 roku. Na początku zbiory muzealne miały być wystawą czasową, ale szybko pomysł przerodził się w działania zmierzające do powstania stałej placówki muzealnej. Dziś Muzeum Kapsla mieści się w jednej z kamienic przy gniewskim rynku. Prezentuje zbiór kapsli z całego świata, począwszy od zamknięć polskich, czeskich, niemieckich, a skończywszy na kapslach z tak egzotycznych krajów jak Chiny, Maroko, Kolumbia czy Australia. Urozmaiceniem wystawy jest stół z torem do gry w kapsle. To swego rodzaju atrakcja, szczególnie dla młodych turystów, którzy nie znają tej formy zabawy. Muzeum cały czas się rozwija i stanowi ciekawą alternatywę dla wszystkich, którzy lubią nieszablonowe zwiedzanie połączone z odrobiną rozrywki.
Kamienna figura Strażnika Wieczności znajduje się na drodze zwanej "Wieczność" w Górach Bystrzyckich. Droga ciągnie się ok. 6 km w pobliżu osady Huta. Na całej długości droga prowadzi przez lasy świerkowe. Mimo, że droga jest prosta, z jej początku nie widać końca. Dlatego wędruje się nią jak do wieczności... Wieczność jest jedną z najstarszych dróg leśnych w Górach Bystrzyckich, a spotkać na niej można wiele ciekawych zabytków, m.in. Strażnika Wieczności. Obecna figura jest stosunkowo nowa. Poprzednia, dość prymitywnie wykonana - przedstawiała postać mężczyzny w cylindrze i z mufką na rękach. Figura długo pełniła funkcję drogowskazu do Nesselgrund (Pokrzywna). W latach 60-tych XX wieku Kamiennemu Mężczyźnie utrącono głowę, a później figurę powalono i cześciowo okradziono. Resztki "posklejane" i uzupełnione w latach 1988-89 przez Andrzeja Pękalskiego, miłośnika regionu z Wrocławia. Rok później nowa rzeźba została postawiona w pobliżu dawnego miejsca. Na mufce, w której postać trzyma ręce, wyryty jest napis "Nesselgrund" i strzałka. Pod mufką wykuto datę 1872, która prawdopodobnie oznacza rok postawienia tu pierwszej figury. Na kapeluszu wykuty napis "Grauer Mann".
Źródło: „Góry Bystrzyckie i Orlickie - przewodnik turystyczny” - Marek Gałowski

Studium Ikonograficzne (Szkoła Pisania Ikon) – niepubliczna szkoła artystyczna, znajdująca się w Bielsku Podlaskim, to jedyna placówka edukacyjna tego typu w Polsce. Istnieje od 1991 roku. Jej absolwenci zajmują się pisaniem ikon. Patronem szkoły jest św. Andrzej. Studium zostało powołane dekretem metropolity Bazylego 17 maja 1991 roku. Inicjatorem jej powstania był ks. mitrat Leoncjusz Tofiluk, dziekan bielski. Przy budynku Studium znajduje się niewielka murowana kaplica pod wezwaniem Świętej Trójcy zbudowana w latach 2000–2002. W części nawy kaplicy znajduje się galeria ikon. Nauka w Studium trwa cztery lata i kończy się uzyskaniem dyplomu artysty (technika) plastyka o specjalności „ikonograf”. Kształcenie odbywa się w trzech działach warsztatowych: ikonograficznym, pozłotniczym i konserwacyjnym. W szkole wykładane są: ikonografia, śpiew neumatyczny, teologia, historia chrześcijaństwa, a także języki: cerkiewnosłowiański, grecki i angielski. Szkoła każdego roku wykształca kilkoro uczniów. W pracowniach szkolnych powstały setki ikon, służących wiernym różnych obrządków w całej Polsce, ale także za granicą, skąd stale nadchodzą zamówienia.

Studnia na rynku to najbardziej rozpoznawalne miejsce w Sandomierzu. Znajduje się na niewielkim podwyższeniu, w miejscu XVI-wiecznej drewnianej cysterny. Z trzech stron otoczona jest barierką, a z czwartej są schodki prowadzące do środka, gdzie znajduje się bardzo dobrze zachowany mechanizm do wyciągania wody. Całość nakrywa stylowy daszek. To przy studni gromadzą się turyści aby zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie czy też przez chwilę odpocząć na "szklanych ławeczkach". W tym też miejscu często można spotkać najsłynniejszego księdza-detektywa z jednym z policjantów. Jest to centralne miejsce sandomierskiego rynku który wytyczono w 1286 r. Rynek ma wymiary 100 na 120 metrów. Wokół niego znajduje się 30 zabytkowych kamienic, a wśród nich jest: Dom Gomółki, Kamienica Oleśnickich, Ciżemka, Konwikt Boboli, ale też austriacki Odwach. Za studnią znajduje się ratusz, a obok figura Matki Bożej z 1776 r., przed którą sandomierscy rycerze trzymają wartę. Całość to od 2017r. Pomnik Historii Polski.

Studnia Ojca Bernarda jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta. Początkowo, wodę ze studni czerpano za pomocą żurawia. W drugiej połowie XIX wieku studnia otrzymała stylową drewnianą obudowę. Zabytkowa studnia na Starym Rynku, przez całe wieki przynosiła znaczne zyski miastu i dzierżawiącym ją piwowarom. Przez setki lat, wokół niej narodziło się wiele historii z pogranicza legend, magii i cudów. Jedno nie ulega wątpliwości - z grodziską studnią nierozerwalnie łączy się postać ojca Bernarda z Wąbrzeźna (1575-1603), skromnego zakonnika pełniącego posługę w oddalonym o 50 km opactwie benedyktynów w Lubiniu. Cuda, które - jak głosi legenda - działy się w mieście za jego przyczyną, wciąż żyją w sercach mieszkańców i trwać będą - w co mocno wierzymy - przez kolejne pokolenia. W 2009 roku, przy studni stanęła rzeźba ojca Bernarda. Od razu też, narodziła się nowa legenda głosząca, że "...kto potrze dzban, który zakonnik trzyma w ręku, zapewni sobie zdrowie, szczęście i wieczną miłość...". Wnętrze zabytkowej studni zobaczyć można dzięki przeszkleniu oraz podświetleniu jednej ze ścian zabudowy.
Świątynia Matyldy to imponująca budowla wsparta na ośmiu doryckich kolumnach, pokryta kopułą zwieńczoną złotą gwiazdą. Projekt tej budowli przypisuje się wrocławskiemu architektowi C.J.Leyserowi. Z pewnością wybudował ją mistrz budowlany Schubert, pod kierunkiem pułkownika Bockelburga w 1826 roku – o czym świadczył tekst wyryty u podstawy jednej z kolumn. Ta urokliwa budowla została ufundowana przez Eugena von Württemberga na cześć założyciela Pokoju Księcia Carla Christiana Erdmanna. Podczas poświęcenia świątyni Książę Eugen, ówczesny spadkobierca Pokoju, chcąc upamiętnić śmierć swojej przedwcześnie zmarłej żony Matyldy von Waldeck und Pyrmondt, ofiarował tą budowlę również jej pamięci. Świątynia Matyldy położona jest na wzgórzu otoczonym wodą, na skrzyżowaniu szlaków wodnych łączących książęce stawy, była miejscem licznie odwiedzanym przez kuracjuszy. Ze względu na swoje bajkowe położenie, w niedostępnym i ujmującym przyrodniczo miejscu, zachowała się w bardzo dobrym stanie.

Będąc w Świdnicy warto nie tylko zwiedzić światowej klasy zabytek jakim jest Kościół Pokoju, monumentalną Katedrę czy jedyne w Polsce Muzeum Dawnego Kupiectwa. Warto także udać się poza centrum miasta, a dokładnie w okolice oczyszczalni ścieków za osiedlem Zawiszów, aby zobaczyć niezwykłą i osobliwą rzeźbę. Jest to jedyna w Europie (a być może i na świecie) rzeźba wąsatego mężczyzny z fajką w ręku, załatwiającego potrzebę fizjologiczną, zwana „Srającym Chłopkiem” lub też „Bolkiem Myślicielem”. Niestety nie wiadomo czym kierował się autor tworząc taką rzeźbę. Być może jest to symbol zamyślenia i refleksji nad trudami dnia codziennego, a przecież nie ma lepszego miejsca na takie rozmyślania niż wygodny i odizolowany od reszty świata wychodek. Rzeźba pierwotnie została postawiona w latach 20- tych lub 30 – tych XX wieku obok dawnego Zakładu Wodociągów Miejskich w Świdnicy przy ul. Bokserskiej. Po wybudowaniu nowej oczyszczalni ścieków w północnym rejonie miasta została przeniesiony do Zawiszowa, 1 km od granic Świdnicy. Wielokrotnie odnawiana stoi na wolnym powietrzu, witając gości przed siedzibą Oczyszczalni Ścieków "Bystrzyca".