Na dzień dzisiejszy w Polsce są 863 miejsca wyróżnione Znaczkiem Turystycznym!
Na dzień dzisiejszy w Polsce są 863 miejsca wyróżnione Znaczkiem Turystycznym!

Listy i doświadczenia kolekcjonerów

<< 1 5 10 15 16 17 18 19 20 21 >>

8.12.2014 - Bartłomiej z Krakowa

Skąd pomysł na znaczki? Od trzydziestu lat chodzę po górach i w tym roku postanowiłem zarazić swoją pasją starszego syna. A ten, jak każdy siedmiolatek uwielbia zbierać różnego rodzaju pamiątki. Oczywiście w pierwszej kolejności wybór padł na odznaki turystyki pieszej, a przy okazji znalazłem w internecie (nie pamiętam nazwy forum) informację o znaczku turystycznym.


Więcej informacji

2.12.2014 - Przemysław ze Szczecina

Dużo podróżuję i zwiedzam już od dawna. Nie tylko w Polsce. Zawsze kupowałem jakieś drobne pamiątki z odwiedzanych miejsc. Jednakże czegoś mi w tym wszystkim brakowało. Rok temu kupiłem kilka odznak turystycznych (metalowych). Jednak to nie było to. W listopadzie odwiedziłem Wrocław. Musiałem tam oczywiście zobaczyć Panoramę Racławicką.


Więcej informacji

28.11.2014 – Dariusz z Łęgu Tarnowskiego

Jeżeli dobrze pamiętam pierwszym znaczkiem turystycznym jaki widziałem był ten na schronisku w Chacie górskiej na Cyrli. Idąc szlakiem z Rytra do Piwnicznej zobaczyłem po raz pierwszy znaczek turystyczny i jeszcze nie za bardzo wiedziałem o co chodzi. Jednak już na Łabowskiej kupiłem znaczek i zacząłem je zbierać - bardzo fajna sprawa.



2.11.2014 - Michał z Dąbrowy Górniczej

Zwiedzałem i zwiedzam sporo miejsc w Polsce.  Z każdego prawie miejsca mam jakieś pamiątki, pocztówki, przewodniki. Tym sposobem dotarłem do znaczków. Ale na pierwsze znaczki natknąłem się w Czechach. Natomiast w Polsce... szczerze mówiąc - nie jestem pewien, ale to był chyba Malbork.


Więcej informacji

30.10.2014 - Maciej z Krakowa

Co do zainteresowania, kupiłem pierwszy znaczek w skansenie w Pilicy i tam też dowiedziałem się o całej idei, powiedziałem o tym dzieciom i one zaczęły je kolekcjonować, mamy rodzinę w Czechach i dzięki temu zwiedziliśmy już kilkanaście "miejsc znaczkowych" w tym kraju.



30.10.2014 - Sławek z Kędzierzyna Koźla

Od dłuższego czasu widziałem ZT w różnych schroniskach lecz wtedy kupowałem odznaki.......pewnego dnia w schronisku czeskim zobaczyłem fajną kompozycję z takich znaczków pomyślałem, że świetnie to wygląda i będzie bodziec by znów zajrzeć do wszystkich polskich schronisk. Pierwszy ZT to chyba paradoksalnie był z Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach. Muszę stwierdzić, że chyba ZT schodzi fajnie, bo często ich brakuje na pewno nie ma ich  np. w schroniskach Morskie Oko, Równica, Hala Miziowa ......w paru innych też ich nie było. Idea jest godna pochwały.



28.10.2014 - Rafał z Iłowej

Bardzo lubię wędrować po górach i zawsze ze zdobytych szczytów, schronisk itp. staram sobie kupić jakąś pamiątkę. W ten oto sposób zakupiłem pierwszy znaczek tyrystyczny w Chatce Górzystów (no 86). W domu zapoznałem się z opsisem na nim zawartym i przez to dotarłem na stronę ZT i "poszło"... ZT rozlokowane są po całym kraju i symbolizują nie tylko teamty górskie, więc z przyjemnością zdobywając nowe ZT jednoczesnie zobaczę inne ciekawe miejsca w Polsce.



16.10.2014 - Robert, Anna, Wiktoria i Łucja z Gorzowa k. Oświęcimia

Zaczęło się to na zamku w Pszczynie. Ponieważ lubimy kolekcjonować pamiątki z miejsc które odwiedzamy rodzinnie, znaczek wydał się wspaniałą okazją na upamiętnienie pobytu. Tak więc tam to się zaczęło. A że już kilka miejsc odwiedziliśmy wcześniej bez wiedzy o Znaczkach, siłą rzeczy chcemy je odwiedzić ponownie. Obecnie mamy na posiadaniu 7 znaczków z Polski, dwa ze Słowacji oraz jeden z Holandii. Może i mało ale każda kolekcja w ten sposób się zaczyna. Pozdrawiamy serdecznie i do zobaczenia na szlaku!



14.10.2014 - Agnieszka i Tomek z Katowic

Jeśli chodzi, który był pierwszy to na pewno z jakiegoś schroniska. Już nie pamiętam. Ale muszę przyznać, że polskie znaczki są ładniejsze niż te z Czech czy Słowacji. Mogę za to napisać, gdzie pierwszy raz zetknęłam się za znaczkami - oczywiście w Czechach.



11.10.2014 - Magdalena, Jerzy i Piotr z Jaworzna

Nasz pierwszy znaczek zakupiliśmy w Górskim Ośrodku "Pod Durbaszką" w cenie 8zł. Znaczki nie wszędzie są po 7zł np. Park Miniatur w Inwałdzie - 8,50 zł; rekordzista to 9 zł na Magurce Wilkowickiej, są tam do zakupienia 2 znaczki. Drugi to Czupel. Bez komentarza. Uważam, że nie jest to w porządku.


Więcej informacji

9.09.2014 - Radek z Jeleniej Góry

Już jakiś czas temu zetknąłem się ze stroną www.znaczki-turystyczne.pl, poczytałem, pooglądałem i stwierdziłem, że może być to ciekawe. Z tego co pamiętam to moim pierwszym znaczkiem był znaczek nr 34, tj. Schronisko Szwajcarka w Górach Sokolich. Przygoda pt. "znaczkozbieractwo" wystartowała od kupna tego znaczka w dniu 26 grudnia 2013r.


Więcej informacji

5.09.2014 - Beata z Gniezna

O znaczkach dowiedzieliśmy sie podczas tegorocznych wakacji. Pierwsze znaczki wraz z mapą znaczków turystycznych zauważyłam w gablotce w sklepiku na zamku w Będzinie. Wtedy jeszcze ich nie kupiliśmy, bo nie bardzo wiedzieliśmy co to jest, ale zainteresowały nas na tyle by poszukać w internecie informacji na ich temat.


Więcej informacji

3.09.2014 - Artur, Izabela, Karol i Nina z Leźnicy Wielkiej

Podczas naszego krótkiego urlopu w sierpniu 2014 roku wybraliśmy się wraz z dziećmi w rejon Kotliny Kłodzkiej. Region Dolnego Śląska od razu przypadł nam do gustu, więc zaczęliśmy zwiedzać co ciekawsze, ale niezbyt wymagające w turystyce pieszej dla naszych dzieciaków miejsca.


Więcej informacji

1.09.2014 - Michał z Gołębia

A zaczęło się tak... W wakacje podróżowaliśmy z dzieciakami po południowej Polsce i będąc na zamku w Będzinie kupiliśmy pierwszy znaczek nie wiedząc zupełnie co to. Po prostu podobał się nam jako pamiątka z zamku. Potem kupiliśmy mapę i jak tylko jesteśmy w okolicy jakiegoś znaczka staramy się go zdobyć. Przy okazji, należą się Państwu gratulacje, super pomysł...



31.08.2014 - Maciej z Inowrocławia

Pierwszy znaczek turystyczny kupiliśmy dzieciakom w Osówce w drodze na wakacje (Karkonosze). Uznaliśmy że znaczki z schronisk będą fajną pamiątką z gór, więc dzieci zaczęły je kolekcjonować, ale dopiero po jakimś czasie zdecydowaliśmy się na uzupełnienie brakujących. Interesujemy się tylko znaczkami, które trzeba zdobyć poprzez dłuższą lub krótszą wędrówkę pieszą.



28.08.2014 - Ewa z Juszkowa

Od wielu lat wielką radością jest dla nas spędzanie urlopu w otoczeniu Karkonoszy, Gór Izerskich i Kotliny Kłodzkiej. Często z naszych wędrówek zbaczamy do czeskich krain. O znaczkach dowiedzieliśmy się przez przypadek w jednym ze schronisk, była to Stacja Turystyczna ORLE zaraz potem Chatka Górzystów.


Więcej informacji

27.08.2014 - Michał z Sosnowca

Co do zbierania znaczków to juz od dawna zbierałem różne znaczki i odznaki, głównie były one z metalu, miałem oblepiony nimi cały plecak. Od ponad 2 lat zacząłem właśnie zbierać Wasze znaczki, bardzo mi sie spodobały, gdyż są bardzo czytelne, tych samych rozmiarów no i ogólnie fajnie wyglądają takie naturalne drewniane kółeczka. Do tej pory mam ok 20szt, pierwszy to chyba była Lysa Hora w Czechach, ostatni to Chopok na Słowacji w Niżnych Tatrach. Zrobiłem sobie już nawet taką tablicę na której będę je wszystkie wieszał.



20.08.2014 - Bernard z Chełma

Od dawna zbieram pamiątki z pobytu w różnych ciekawych miejscach. Zazwyczaj były to miniaturki, obrazki itp. W wielu miejscach spotykałem Wasze znaczki, lecz nie pomyślałem, że to może być oryginalny przedmiot kolekcjonerstwa. Dopiero będąc w tym roku w Kotlinie Jeleniogórskiej zauważyłem w kilku miejscach Wasze znaczki.


Więcej informacji

19.08.2014 - Lidia z Wągrowca

Znaczki zaczęli zbierać moi synowie (5 i 10 lat), którzy dzielnie wdrapywali się z Kopy na szczyt i byli bardzo rozczarowani, że na Śnieżce nie można kupić znaczków (17.08.2014) Za to można kupić podróby ZT w Schronisku Dom Śląski u pana klozetowego - cena 7 zł. A tak w ogóle to fajny pomysł z tymi znaczkami, nieźle motywujący dla moich małych turystów. Już planują jakie szczyty będą zdobywać w przyszłym roku.



14.08.2014 - Robert z Morzyczyna

Moje zainteresowanie znaczkami to historia około 1,5 roku temu. Chociaż pierwszy znaczek kupiłem z 6 lat temu schodząc ze Śnieżki do Karpacza w czeskim schronisku. Polski znaczek kupiłem prawdopodobnie gdzieś w górach, teraz nie pamiętam, gdzie to było. Początkowo - nie wiedząc jeszcze, że to jest przedsięwzięcie "kolekcjonerskie" kupowałem jako pamiątki - od razu bardzo podobała mi się szata graficzna.


Więcej informacji

14.08.2014 - Natalia z Rumi (k.Gdyni)

Pierwszy znaczek kupiliśmy w tym roku w lipcu na Turbaczu bo po prostu zwróciliśmy chyba przypadkiem uwagę na znaczek. Dzień wcześniej byliśmy na Luboniu ale jeszcze nie zorientowaliśmy się, że takie znaczki można nabyć. Potem już zawsze kupowaliśmy. Spodobała nam się idea znaczka i chcemy je zbierać głównie z powodu dzieciaków, które zaczynają nam coraz bardziej świadomie towarzyszyć w górskich wycieczkach. A ponieważ w ostatnich kilku latach odwiedziliśmy z synkiem już sporo ciekawych miejsc chcemy uzupełnić barkujące znaczki i storzyć małą kolekcję!



13.08.2014 - Tomek ze Świdwina

Ja z żoną jesteśmy zapalonymi górskimi łazęgami. Ale wcześniej jakoś nie zbieraliśmy znaczków. Zaczęliśmy je zbierać kiedy zaczęła z nami wędrować nasza córeczka Zuzia. Kiedy miała niecałe 3 lata byliśmy w Tatrach, w ubiegłym roku w Karkonoszach, a w tym w Kotlinie Kłodzkiej. Znaczki (na początku tylko metalowe) umieszczamy na specjalnej tablicy korkowej w pokoju dziecka, jako pamiątki i trofea.


Więcej informacji

12.08.2014 - Marzena z Sosnowca

Przez przypadek dowiedziałam się o znaczkach turystycznych, podczas rodzinnej wycieczki na zamek w Będzinie. Ponieważ moje dzieci bardzo lubią wycieczki jakie organizujemy im z mężem, postanowiłam je zbierać.



4.08.2014 - Adam z Warszawy

Co do pierwszego znaczka. Zobaczyliśmy znaczki jak byliśmy załatwiać nocleg dla naszych gości weselnych w hostelu przy klasztorze Panien Dominikanek w Piotrkowie Trybunalskim. I tam kupiliśmy pierwszy jakieś 3-4 miesiące temu. Później przeczytaliśmy o tej inicjatywie w internecie i spodobało nam się to. A lubię zbierać pamiątki z miejsc, które odwiedzam (już od kilku lat zbieram magnesy z różnych części Polski i świata). Same znaczki dodatkowo trochę reklamują kolejne miejsca do odwiedzenia.



31.07.2014 - Ilona z Warszawy

O znaczkach dowiedziałyśmy się właśnie na Szyndzielni, niestety nie było ich wtedy pod dostatkiem. Pierwszy znaczek zakupiłyśmy więc na Klimczoku (No 50) i zaraz na Błatniej (No 48). Żałuję, że w połowie drogi do Chaty Wuja Toma (No 49) wycofałyśmy się z powodu mojego naciągnięcia ścięgna.


Więcej informacji

<< 1 5 10 15 16 17 18 19 20 21 >>