Na dzień dzisiejszy w Polsce są 874 miejsca wyróżnione Znaczkiem Turystycznym!
Na dzień dzisiejszy w Polsce są 874 miejsca wyróżnione Znaczkiem Turystycznym!

Listy i doświadczenia kolekcjonerów

<< 1 5 10 15 17 18 19 20 21 23 >>

16.10.2014 - Robert, Anna, Wiktoria i Łucja z Gorzowa k. Oświęcimia

Zaczęło się to na zamku w Pszczynie. Ponieważ lubimy kolekcjonować pamiątki z miejsc które odwiedzamy rodzinnie, znaczek wydał się wspaniałą okazją na upamiętnienie pobytu. Tak więc tam to się zaczęło. A że już kilka miejsc odwiedziliśmy wcześniej bez wiedzy o Znaczkach, siłą rzeczy chcemy je odwiedzić ponownie. Obecnie mamy na posiadaniu 7 znaczków z Polski, dwa ze Słowacji oraz jeden z Holandii. Może i mało ale każda kolekcja w ten sposób się zaczyna. Pozdrawiamy serdecznie i do zobaczenia na szlaku!



14.10.2014 - Agnieszka i Tomek z Katowic

Jeśli chodzi, który był pierwszy to na pewno z jakiegoś schroniska. Już nie pamiętam. Ale muszę przyznać, że polskie znaczki są ładniejsze niż te z Czech czy Słowacji. Mogę za to napisać, gdzie pierwszy raz zetknęłam się za znaczkami - oczywiście w Czechach.



11.10.2014 - Magdalena, Jerzy i Piotr z Jaworzna

Nasz pierwszy znaczek zakupiliśmy w Górskim Ośrodku "Pod Durbaszką" w cenie 8zł. Znaczki nie wszędzie są po 7zł np. Park Miniatur w Inwałdzie - 8,50 zł; rekordzista to 9 zł na Magurce Wilkowickiej, są tam do zakupienia 2 znaczki. Drugi to Czupel. Bez komentarza. Uważam, że nie jest to w porządku.


Więcej informacji

9.09.2014 - Radek z Jeleniej Góry

Już jakiś czas temu zetknąłem się ze stroną www.znaczki-turystyczne.pl, poczytałem, pooglądałem i stwierdziłem, że może być to ciekawe. Z tego co pamiętam to moim pierwszym znaczkiem był znaczek nr 34, tj. Schronisko Szwajcarka w Górach Sokolich. Przygoda pt. "znaczkozbieractwo" wystartowała od kupna tego znaczka w dniu 26 grudnia 2013r.


Więcej informacji

5.09.2014 - Beata z Gniezna

O znaczkach dowiedzieliśmy sie podczas tegorocznych wakacji. Pierwsze znaczki wraz z mapą znaczków turystycznych zauważyłam w gablotce w sklepiku na zamku w Będzinie. Wtedy jeszcze ich nie kupiliśmy, bo nie bardzo wiedzieliśmy co to jest, ale zainteresowały nas na tyle by poszukać w internecie informacji na ich temat.


Więcej informacji

3.09.2014 - Artur, Izabela, Karol i Nina z Leźnicy Wielkiej

Podczas naszego krótkiego urlopu w sierpniu 2014 roku wybraliśmy się wraz z dziećmi w rejon Kotliny Kłodzkiej. Region Dolnego Śląska od razu przypadł nam do gustu, więc zaczęliśmy zwiedzać co ciekawsze, ale niezbyt wymagające w turystyce pieszej dla naszych dzieciaków miejsca.


Więcej informacji

1.09.2014 - Michał z Gołębia

A zaczęło się tak... W wakacje podróżowaliśmy z dzieciakami po południowej Polsce i będąc na zamku w Będzinie kupiliśmy pierwszy znaczek nie wiedząc zupełnie co to. Po prostu podobał się nam jako pamiątka z zamku. Potem kupiliśmy mapę i jak tylko jesteśmy w okolicy jakiegoś znaczka staramy się go zdobyć. Przy okazji, należą się Państwu gratulacje, super pomysł...



31.08.2014 - Maciej z Inowrocławia

Pierwszy znaczek turystyczny kupiliśmy dzieciakom w Osówce w drodze na wakacje (Karkonosze). Uznaliśmy że znaczki z schronisk będą fajną pamiątką z gór, więc dzieci zaczęły je kolekcjonować, ale dopiero po jakimś czasie zdecydowaliśmy się na uzupełnienie brakujących. Interesujemy się tylko znaczkami, które trzeba zdobyć poprzez dłuższą lub krótszą wędrówkę pieszą.



28.08.2014 - Ewa z Juszkowa

Od wielu lat wielką radością jest dla nas spędzanie urlopu w otoczeniu Karkonoszy, Gór Izerskich i Kotliny Kłodzkiej. Często z naszych wędrówek zbaczamy do czeskich krain. O znaczkach dowiedzieliśmy się przez przypadek w jednym ze schronisk, była to Stacja Turystyczna ORLE zaraz potem Chatka Górzystów.


Więcej informacji

27.08.2014 - Michał z Sosnowca

Co do zbierania znaczków to juz od dawna zbierałem różne znaczki i odznaki, głównie były one z metalu, miałem oblepiony nimi cały plecak. Od ponad 2 lat zacząłem właśnie zbierać Wasze znaczki, bardzo mi sie spodobały, gdyż są bardzo czytelne, tych samych rozmiarów no i ogólnie fajnie wyglądają takie naturalne drewniane kółeczka. Do tej pory mam ok 20szt, pierwszy to chyba była Lysa Hora w Czechach, ostatni to Chopok na Słowacji w Niżnych Tatrach. Zrobiłem sobie już nawet taką tablicę na której będę je wszystkie wieszał.



20.08.2014 - Bernard z Chełma

Od dawna zbieram pamiątki z pobytu w różnych ciekawych miejscach. Zazwyczaj były to miniaturki, obrazki itp. W wielu miejscach spotykałem Wasze znaczki, lecz nie pomyślałem, że to może być oryginalny przedmiot kolekcjonerstwa. Dopiero będąc w tym roku w Kotlinie Jeleniogórskiej zauważyłem w kilku miejscach Wasze znaczki.


Więcej informacji

19.08.2014 - Lidia z Wągrowca

Znaczki zaczęli zbierać moi synowie (5 i 10 lat), którzy dzielnie wdrapywali się z Kopy na szczyt i byli bardzo rozczarowani, że na Śnieżce nie można kupić znaczków (17.08.2014) Za to można kupić podróby ZT w Schronisku Dom Śląski u pana klozetowego - cena 7 zł. A tak w ogóle to fajny pomysł z tymi znaczkami, nieźle motywujący dla moich małych turystów. Już planują jakie szczyty będą zdobywać w przyszłym roku.



14.08.2014 - Robert z Morzyczyna

Moje zainteresowanie znaczkami to historia około 1,5 roku temu. Chociaż pierwszy znaczek kupiłem z 6 lat temu schodząc ze Śnieżki do Karpacza w czeskim schronisku. Polski znaczek kupiłem prawdopodobnie gdzieś w górach, teraz nie pamiętam, gdzie to było. Początkowo - nie wiedząc jeszcze, że to jest przedsięwzięcie "kolekcjonerskie" kupowałem jako pamiątki - od razu bardzo podobała mi się szata graficzna.


Więcej informacji

14.08.2014 - Natalia z Rumi (k.Gdyni)

Pierwszy znaczek kupiliśmy w tym roku w lipcu na Turbaczu bo po prostu zwróciliśmy chyba przypadkiem uwagę na znaczek. Dzień wcześniej byliśmy na Luboniu ale jeszcze nie zorientowaliśmy się, że takie znaczki można nabyć. Potem już zawsze kupowaliśmy. Spodobała nam się idea znaczka i chcemy je zbierać głównie z powodu dzieciaków, które zaczynają nam coraz bardziej świadomie towarzyszyć w górskich wycieczkach. A ponieważ w ostatnich kilku latach odwiedziliśmy z synkiem już sporo ciekawych miejsc chcemy uzupełnić barkujące znaczki i storzyć małą kolekcję!



13.08.2014 - Tomek ze Świdwina

Ja z żoną jesteśmy zapalonymi górskimi łazęgami. Ale wcześniej jakoś nie zbieraliśmy znaczków. Zaczęliśmy je zbierać kiedy zaczęła z nami wędrować nasza córeczka Zuzia. Kiedy miała niecałe 3 lata byliśmy w Tatrach, w ubiegłym roku w Karkonoszach, a w tym w Kotlinie Kłodzkiej. Znaczki (na początku tylko metalowe) umieszczamy na specjalnej tablicy korkowej w pokoju dziecka, jako pamiątki i trofea.


Więcej informacji

12.08.2014 - Marzena z Sosnowca

Przez przypadek dowiedziałam się o znaczkach turystycznych, podczas rodzinnej wycieczki na zamek w Będzinie. Ponieważ moje dzieci bardzo lubią wycieczki jakie organizujemy im z mężem, postanowiłam je zbierać.



4.08.2014 - Adam z Warszawy

Co do pierwszego znaczka. Zobaczyliśmy znaczki jak byliśmy załatwiać nocleg dla naszych gości weselnych w hostelu przy klasztorze Panien Dominikanek w Piotrkowie Trybunalskim. I tam kupiliśmy pierwszy jakieś 3-4 miesiące temu. Później przeczytaliśmy o tej inicjatywie w internecie i spodobało nam się to. A lubię zbierać pamiątki z miejsc, które odwiedzam (już od kilku lat zbieram magnesy z różnych części Polski i świata). Same znaczki dodatkowo trochę reklamują kolejne miejsca do odwiedzenia.



31.07.2014 - Ilona z Warszawy

O znaczkach dowiedziałyśmy się właśnie na Szyndzielni, niestety nie było ich wtedy pod dostatkiem. Pierwszy znaczek zakupiłyśmy więc na Klimczoku (No 50) i zaraz na Błatniej (No 48). Żałuję, że w połowie drogi do Chaty Wuja Toma (No 49) wycofałyśmy się z powodu mojego naciągnięcia ścięgna.


Więcej informacji

23.07.2014 - Piotr z Wołomina

kol1

Nie mogę przyzwyczaić się do nazwy „znaczek”, a to z tego powodu, że zarówno moja, jak i rodzinna kolekcja, została zainaugurowana w Czechach 10 lat temu i przez ładnych kilka lat ograniczała się do znaczków z Czech i ze Słowacji. Stąd nagminnie mówię: „známka”. Początkowo nie zwracałem uwagi na drewniane krążki spotykane w schroniskach i muzeach. Ot – pomyślałem – kolejny turystyczny gadżet, jakich wiele, a mieszkanie i tak mamy zagracone.


Więcej informacji

22.07.2014 - Andrzej z Tarnowskich Gór

Na informację o znaczkach pierwsza trafiła moja żona w internecie. Ja z kolei z natury jestem kolekcjonerem i lubię zbierać różne rzeczy. Dlatego idea znaczka tak przypadła mi do gustu. Znaczki spodobały się też naszym dzieciakom. Szczególnie podoba mi się to, iż nie ograniczają się one do lokacji wybitnie górskich (szczyty i schroniska) i obejmują cały kraj.


Więcej informacji

22.07.2014 - Andrzej z Obornik Wielkopolskich

Znaczkami zainteresowałem się będąc z rodziną przejazdem w ubiegłą sobotę w Dobrzycy w zespole pałacowo-parkowym. W holu pałacu natknąłem się na plakat, a w witrynie znajdowały się znaczki. Sam pomysł uważam za znakomity. Szkoda, że tak mało rozreklamowany.


Więcej informacji

18.07.2014 - Sławek z Grzegorzewa

Na znaczki moja żona trafiła przez przypadek. W 2004 roku po raz pierwszy byliśmy w Karkonoszach i będąc w Małej Upie za Przełęczą Okraj kupiliśmy Znaczek nie będąc świadomymi jaką on przedstawia wartość. W tym roku po powrocie z urlopu ( Pieniny ), żona trafiła w internecie na waszą stronę.


Więcej informacji

17.07.2014 - Karol z Bychawy

Nazywam się Karol, mam 14 lat. Podróżuję razem z rodzicami po Polsce. Od roku jestem członkiem PTTK i mam na swoim koncie trochę różnych odznak. Od wielu lat fascynuje mnie zbieranie metalowych odznak z różnych obiektów (jeżeli są oczywiście do nabycia). Od dłuższego czasu obserwuję Waszą stronę internetową z dużym zainteresowaniem. Dopiero niedawno zdobyłem pierwsze znaczki i mam w swojej kolekcji jedynie 3 znaczki z Puław. Gdybym wiedział o istnieniu takiego znaczka, na pewno przez wiele lat podróżowania zgromadziłbym ich ok. 30-stu. Zamierzam kontynuować zbieranie, gdyż bardzo mnie to interesuje.



17.07.2014 - Marek z Zębowic

Pierwszy znaczek przywiozła córka z Zamku Czocha. Wtedy to weszłem na waszą stronę i zainteresowałem się waszymi znaczkami. Zwiedziliśmy dużo interesujących miejsc w Polsce, niestety nie ma niektórych (chyba na razie) w waszej kolekcji znaczków. Dla mnie ten znaczek jest takim jednolitym, kolekcjonerskim potwierdzeniem o pobycie w danym ciekawym i osobliwym miejscu.


Więcej informacji

30.6.2014 - Krzysztof ze Szczecina

O znaczkach usłyszałem kilka lat temu od mojego kolegi z pracy. Dzięki niemu trafiłem na waszą stronę internetową. Potem jakoś o temacie zapomniałem. Rok temu jak planowaliśmy spędzanie wakacji - ze względu na dwójkę małych dzieci 4 lata i 1 rok postanowiliśmy pojechać blisko, czyli nad morze do Pobierowa. Ale przed wyjazdem spędziliśmy tydzień u naszych rodziców - w Wolinie i Świnoujściu.


Więcej informacji

<< 1 5 10 15 17 18 19 20 21 23 >>