Na dzień dzisiejszy w Polsce są 924 miejsca wyróżnione Znaczkiem Turystycznym!
Na dzień dzisiejszy w Polsce są 924 miejsca wyróżnione Znaczkiem Turystycznym!

Listy i doświadczenia kolekcjonerów

<< 1 5 10 15 16 17 18 20 25 >>

01.08.2016 - Mateusz z Iskrzyni

Zainteresowanie znaczkami rozpoczęło się od tego, iż w majowy weekend 2015 byłem z wizytą u babci w Wałbrzychu.  Na ten okres miałem w planach zdobycie najwyższych szczytów tamtejszych gór (tj. gór Wałbrzyskich i Kamiennych). Będąc już na trasie  dotarłem do schroniska PTTK Andrzejówka. Tam (w tym jakże urokliwym miejscu) w niewielkiej gablotce moją uwagę przykuł drewniany krążek (był to znaczek nr 32 schronisko Andrzejówka).


Więcej informacji

29.07.2016 - Maria z Gdańska

Pierwszy znaczek był z zamku z Radzynia Chełmińskiego. Znaczek chcieliśmy od tak jako pamiątkę, że tam byliśmy. Dopiero Pani Przewodnik powiedziała nam, że całkiem niedawno został im przyznany ZT i opowiedziała nam troszeczkę szerzej o tym, i tak to się u nas zaczęło. Za dużo to jeszcze ich nie mamy, bo dopiero 19, ale za to wszystkie tegoroczne i planujemy kolejne :). Pomyśleliśmy również o uzupełnieniu kolekcji z tych miejsc, gdzie byliśmy w latach ubiegłych, a jeszcze nie wiedzieliśmy o istnieniu ZT.



26.07.2016 - Dorota i Alwin z Oldenburga

W tym roku urlop spędzaliśmy w Brennej. Któregoś dnia przeszliśmy szlakiem Utopca do schroniska na Grabowej. Mój mąż chciał dać dzieciom coś za wytrwałość. Zobaczył znaczki, jeden ze schroniska, drugi z ogrodu bajek. Spodobały nam się. Zobaczyłam przywieszkę i zaczęłam pytać co to. No i tak się zaczęło. Dwa dni później byliśmy na Równicy, a potem w Wiśle na skoczni Małysza. Później w środkowej Polsce pojechaliśmy do Uniejowa zobaczyć zamek i termy. Uważam znaczki turystyczne za bardzo dobry pomysł. Są w wielu miejscach, o których nie słyszałam, a są na pewno warte zobaczenia.



25.07.2016 – Robert z Piły

Pierwszym znaczkiem był znaczek nr 367 - Wyrzyska Kolejka Powiatowa. Zaczęło się bardzo banalnie i przez przypadek, pewnie jak w większości wypadków - odwiedzając w tym roku kolejkę, w wagonie zobaczyliśmy plakat reklamujący znaczki turystyczne i nasza córka koniecznie chciała go mieć. Do tego znaczka była przyczepiona krótka informacja odnośnie gry "w znaczki", w której zebranie 10 znaczków z kolejnymi numerami premiowane jest znaczkiem specjalnym.


Więcej informacji

21.07.2016 - Maciej z Warszawy

Pierwszym znaczkiem był znaczek z Ciężkowic – Skamieniałe Miasto zakupiony jako pamiątka z ostatniego wyjazdu. Cóż, do tej pory kolekcjonowałem pieczątki i medale Złotej Polski i przypadkowo zastanawiając się nad wyborem pamiątki z Ciężkowic wpadł mi w ręce znaczek. Poczytałem zainteresowałem się grą kolekcjonerską i znaczkami zagranicznymi i tak zostało. Póki co uzupełniam rejony Warszawy i kupuje znaczki przy okazji weekendowych wycieczek. Żałuje tylko że tak późno spotkałem na swojej drodze ZT gdyż w kilka miejsc na pewno prędko nie uda mi się wrócić.



20.07.2016 - Łukasz z Lublińca

Zainteresowanie ZT zapoczątkowała wizyta w Będzińskim Zamku gdzie była wystawa ZT raz kupiłem tam 3 pierwsze znaczki. Od tamtego czasu jeździmy z żoną po różnych miejscach i zabieramy znaczki.



20.07.2016 - Jaroslav z Lubawki

Jeżeli chodzi o za interesownie znaczkami od 14 lat należę do Klubu Czeskich Turystów, dość dużo podróżuje po Czechach, Słowacji, Węgrzech itd. zawodowo i prywatnie, lubię mieć jakąś “pamiątkę (trofeum)” a znaczki są ciekawe, nie jest to papier, plastik, mają interesującą formę. Tak więc Czeskich mam już ponad 500 szt. polskich, węgierskich, słowackich austriackich, niemieckich chyba też ponad 500 łącznie. Natomiast, który znaczek był pierwszy, powiem szczerze już nie pamiętam.



19.07.2016 - Martyna i Adrian ze Zgorzelca

Jestem ze Zgorzelca - Śnieżka, Śnieżne Kotły, Jańskie Łaźnie, piesze wycieczki z Karpacza, Świeradowa czy Szklarskiej Poręby znam od dziecka. Z kolegą wielokrotnie nocowaliśmy już w każdym schronisku w Sudetach. Jednak nie interesowałem się znaczkami turystycznymi - aż do czasu kiedy poznałem swoją narzeczoną :)  Ona pierwsza mi kupiła znaczek na jednej z wycieczek i od tamtego czasu kupujemy znaczki jak tylko je znajdziemy. Martyna wszywa je w chustę ja na razie zbieram do szuflady bo czekam na barek drewniany na którym chciałbym je mocować - zbieram bo barek jaki sobie wymarzyłem jest robiony ze starej beczki.



17.07.2016 - Paweł z Poznania

W pierwszym tygodniu lipca udało mi się wraz z małymi dziećmi zdobyć Szczeliniec gdzie po raz pierwszy zetknąłem się ze Znaczkami Turystycznymi. Pobieżnie poczytałem o ZT w internecie i zakupiłem dwa znaczki dostępne w schronisku. Podczas wojaży po Kotlinie Kłodzkiej zakupiłem jeszcze parę sztuk (między innymi w Dusznikach oraz Złotym Stoku). Po powrocie do domu, usiadłem na poważnie do Tematu ZT. Na oficjalnej stronie całej Idei znalazłem informację o tym, że można zamówić u Państwa ZT z miejsc w których się było a o ZT nic się wtedy nie widziało. Obecnie /4.08.2016znaczków mam już niemal 20 i kolekcja ciągle się powiększa :)

Dziękuję :)



12.07.2016 - Urszula z Dobronia

Zainteresowanie znaczkami wzięło sie z chęci posiadania rzetelniejszej dokumentacji z odwiedzanych miejsc. O znaczkach dowiedziałam się od koleżanki z pracy przy poruszanym temacie o górskich wędrówkach. Od kilku lat jeżdzimy z dziećmi (właściwie to młodzież) na turnusy rehabilitacyjne, wiadomo ze oprócz zabiegów ważny jest kontakt z przyrodą, ukazywanie muzealnych obiektów.


Więcej informacji

12.07.2016 - Tadeusz z Iławy

Podróżować, zwiedzać zabytki, przebywać szlaki turystyczne pieszo, rowerem bądź samochodem lubiłem, lubię i będę lubił od zawsze i na zawsze. Bardzo żałuję, że dopiero w tym roku zainteresowałem się znaczkami turystycznymi. Mieszkam w województwie warmińsko-mazurskim w Iławie. Jest mi niesłychanie przykro, że w województwie, w którym jest tak dużo zabytków jest tak mało miejsc znaczkowych.


Więcej informacji

12.07.2016 - Stanisław z Tarnowa

Na temat Znaczka Turystycznego przeczytałem artykuł, który mówił o Sanktuarium MB Tuchowskiej w Tuchowie i właśnie o znaczku przedstawiającym to Sanktuarium. Było to chyba z kilka miesięcy temu. Nie przywiązałem większej uwagi temu tematowi, choć od zawsze interesowała mnie szeroko pojęta turystyka. Na przełomie czerwca i lipca tego roku byłem z żoną w sanatorium w Żegiestowie Zdroju. Po zabiegach zwiedzaliśmy okolice jak: Piwniczna Zdrój, Krynica Zdrój,Muszyna i inne. W Muszynie właśnie zwiedziliśmy między innymi Ogrody Biblijne i tam zakupiłem pierwszy Znaczek Turystyczny Nr.199 - właściwie też przypadkowo natknąłem się na ten znaczek szukając folderów w punkcie informacyjnym.


Więcej informacji

07.07.2016 - Joanna z Łodzi

Jakiś czas temu Znajomy pokazał nam swoją kolekcję znaczków, ale jakoś nie wzbudziło to mojego entuzjazmu. Dopiero w tym roku przemierzając górskie szlaki Karkonoszy moje córki w schronisku na Szrenicy wypatrzyły znaczek. Miał być prezentem do kolekcji dla znajomego ................zapoczątkował naszą rodzinną kolekcję.  Wcześniej przemierzałyśmy Pieniny stąd nasze zamówienie. Teraz córki rozjechały się na wakacyjny wypoczynek, ale przed wyjazdem kazały mi sprawdzać czy będą mogły zdobyć kolejne znaczki, czyli znaczkomania jest zaraźliwa.



05.07.2016 - Edyta z Kudowy Zdroju

Moim zainteresowaniem znaczkami turystycznymi zaraziłam się od mojej, niewiele ode mnie starszej cioci, z którą często wędruję w poszukiwaniu wrażeń po zabytkach. Należymy razem do Dolnośląskiego Towarzystwa Miłośników Zabytków, z którym też zwiedzam w grupowych wypadach. Pierwszy swój znaczek zdobyłam w Pałacu Kuks po czeskiej stronie granicy.



03.07.2016 - Justyna z Kalet

Jesteśmy rodziną z Kalet. Julia 4 lata, mama i tata. Rodzinnie jeździmy na wycieczki i zbieramy znaczki, pierwszy kupiliśmy w zeszłym roku w Będzinie w Pałacu Mieroszewskich. Wcześniej słyszeliśmy o tym, ale jakoś nie wciągnęło nas. Teraz znaczek jest medalem za zwiedzanie dla dziecka i dla nas. Mamy ich 21 sztuk dopiero. Teraz każdy wyjazd poszukujemy znaczków i może byśmy skompletowali kilka wstecz. Każdy wyjazd opisujemy w naszym zeszycie wycieczek i zbieramy bilety i potwierdzenia.



30.06.2016 - Joanna z Opola

Znaczki, no cóż... zaczęło się od tego ze mojemu malutkiemu jeszcze synkowi zrobiłam taki plecaczek turystyczny (z wojskowego chlebaka), na którym przypinaliśmy przypinki z miejsc w których był, by miał takie miejsce pamiątek. Później okazało się ze przypinki wychodzą z obiegu z uwagi na fakt iż kłują i są niebezpieczne (no cóż...), a o znaczkach dowiedziałam się przypadkiem podczas wizyty w Ogrodzie Botanicznym we Wrocławiu, gdzie je zobaczyłam przy kasie. Kupiłam jako pamiątkę, a później weszłam na Państwa stronę i tak się zaczęło :).


Więcej informacji

30.06.2016 - Piotr z Podlipia

Uczęszczam do technikum obsługi turystycznej w Olkuszu i w miesiącu maju byłem na praktyce w Biurze Promocji i Informacji Publicznej UM Olkusz, w czasie której braliśmy udział w rozpoczęciu sezonu turystycznego 2016, na którym to przedstawiciel Państwa (przepraszam bardzo, ale nie pamiętam imienia i nazwiska, ale chyba był to ktoś z zarządu) zaprezentował 4 nowe znaczki atrakcji Olkusza i jego okolic. Ciekawie bardzo je przedstawił i spodobała mi się Państwa idea, jak i same znaczki, które muszę przyznać są wykonywane po prostu świetnie. Od tamtego czasu jak na razie w kolekcji mam jedynie 4 znaczki z ww. Olkusza:  Zamek Rabsztyn (pierwszy nabyty przeze mnie), Rezerwat Przyrody Pazurek, Kolekcja Minerałów i Skamieniałości w Olkuszu oraz Muzeum Afrykanistyczne w Olkuszu.


Więcej informacji

30.06.2016 - Patrycja z Olkusza

Pierwsze znaczki kupiliśmy w Olkuszu, gdzie mieszkamy. W tym roku je u nas wprowadzono, aż 4 sztuki. I tak się nasz syn zakręcił, że zbieramy dalej :-) Teraz planujemy wakacje znaczkowym szlakiem.



23.06.2016 - Emilia i Marcin z Poznania

Pierwszym znaczkiem turystycznym był znaczek no 606 Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie. Jego historia jest wg nas dosyć oryginalna. Ostatni odcinek dojazdu do jaskini jest wyłączony z ruchu z racji tego, iż zaczyna się Śnieżnicki Park Krajobrazowy. My zakazu wjazdu nie zauważyliśmy i podjechaliśmy pod samą jaskinię, za co dostaliśmy ostrą reprymendę od pracownika jaskini. Groził nam mandat więc chcąc szybko uspokoić sytuację, zapytaliśmy pracownika czy jest możliwość zakupu pamiątek w jaskini, na co uzyskaliśmy odpowiedź, że można zakupić różnego rodzaju pamiątki, w tym znaczek turystyczny, który po zwiedzeniu jaskini zakupiliśmy. A cała ta sytuacja miała miejsce dzień po naszych zaręczynach, które miały miejsce w... Kopalni Złota w Złotym Stoku:) Od tego momentu zanim wyruszymy w dany region Polski, sprawdzamy na stronie internetowej znaczków, którą ciągle śledzimy i bardzo nam się podoba, czy można tam zdobyć znaczek turystyczny.



15.06.2016 - Bartosz z Lipna

Na ZT natknąłem się zupełnie przypadkowo podczas przeglądania strony Jura Parkuw Krasiejowie. W aktualnościach widniała informacja, że Park posiada swój ZT. Zaciekawiony tematem odwiedziłem stronę internetową ZT i zapoznałem się z tym ciekawym zjawiskiem :) Mam 2 letniego synka i uznałem, że będzie to dla niego bardzo fajna pamiątka z wyjazdów, a gdy będzie starszy to mam nadzieję, że będzie to dla niego dodatkowa atrakcja i zachęta do wspólnych wycieczek i kolekcjonowania znaczków :) Za kilka lat mam nadzieję, że jego kolekcja będzie ogromna ;)  Pierwszym znaczkiem jest znaczek z Morskiego Oka.



14.06.2016 - Mariusz z Grójca

Na wstępie chciałbym podziękować za ,,zarażenie'' mojej córki Alicji zbieraniem znaczków turystycznych.  Bo choć dużo jeździmy i zwiedzamy w Polsce to nigdy wcześniej o nich nie słyszeliśmy. Zaczęło się to kolekcjonowanie przez przypadek, bo dziecko z każdej wyprawy chciało mieć jakiś fajny breloczek. Nieszczęśliwie w zamku w Czersku (mazowieckie) breloczków nie mieli, ale był jakiś taki ładny ,,medal'' :) Później poczytaliśmy co i jak, i od tej pory tak układamy plany naszych wycieczek, by były po drodze też Znaczki Turystyczne :)))



29.05.2016 - Dominika ze Szczecina

Na początku chciałam pogratulować inicjatywy znaczkowej, świetny pomysł na ciekawą pamiątkę z podróży. Aż dziwne, że dopiero teraz je odkryłam! Wpadłam na znaczki przypadkiem, tuż przed wyjazdem w nasze polskie góry ściągając aplikację. Myślałam początkowo, że służy do czegoś zupełnie innego i dopiero wchodząc na Państwa stronę internetową zobaczyłam o co chodzi. Tak się złożyło, że urlop zaplanowałam w dolnośląskim + północ Czech i pierwsze znaczki właśnie pochodzą z tych rejonów. W sumie uzbierałam 20 szt, w tym 7 z Polski.


Więcej informacji

23.05.2016 - Monika ze Strzelna

Nasza historia ze znaczkami turystycznymi zaczęła się całkiem niespodziewanie w zeszłym roku. Jadąc na wakacje nie mieliśmy kompletnie pomysłu co zwiedzić, zobaczyć, gdzie się wdrapać na górę. I tak zdecydowaliśmy się na wejście na Szczeliniec. Kiedy dotarliśmy do schroniska, kupując kawusie mój mąż stwierdził, że zna te znaczki a mi wpadły w oko bo lubiłam zawsze mieć pieczątkę z danego miejsca więc  zgodziłam się na znaczek :-)  Jak się później okazało ominęła nas okazja posiadania dwóch znaczków z jednego miejsca ale to z czystej niewiedzy kupiliśmy tylko jeden. Po powrocie do hotelu zaczęłam szukać czytać i sprawdzać gdzie są kolejne znaczki i tym samym urodził się nam cudowny plan wycieczki - kopalnia złota, twierdz Kłodzko i Srebrna góra, szlak ginących zawodów itd. Udało się również zdobyć dwa znaczki czeskie :-)


Więcej informacji

23.05.2016 - Rafał z Poznania

Jeśli chodzi o znaczki to tak na prawdę zawsze interesowała mnie turystyka (zwłaszcza po Polsce). Już za młodych lat dużo jeździłem, chodziłem i zwiedzałem. Niestety w tamtym czasie nie było jakby "mody" na zbieranie potwierdzeń, pieczątek, itp. a slajdy które kiedyś były robione gdzieś zaginęły lub się zniszczyły. Teraz jako już dorosły staram się zwiedzać w Polsce to co w moich możliwościach tak finansowych jak i czasowych. Z każdego z odwiedzonych miejsc staram się przywieźć nie tylko rodzinie, ale i także sobie jakąś drobna pamiątkę. Na Znaczki Turystyczne trafiłem zupełnie przypadkiem szukając czegoś na Facebooku. Oczywiście od razu się na stronie zarejestrowałem, zgłębiłem ją jak to się mówi od deski do deski. na następny dzień bardziej z ciekawości poszedłem w Poznaniu do "Bramy Poznania - ICHOT" i kupiłem pierwszy znaczek. Później odwiedziłem muzea w których nie raz byłem, zbierałem w nich pieczątki i ku mojemu zaskoczeniu pani w Muzeum Narodowym zapytała czy chcę znaczek kupić tylko z muzeum czy także drugi (który okazał się jokerem z okazji Jubileuszu Chrztu Polski).


Więcej informacji

23.05.2016 - Monika z Piły

Z zamiłowania jestem turystą rowerowym. Jak to zwykle bywa do domu zawsze się przywozi coś na pamiątkę. Będąc na jednym z Rajdów Rowerowych zwiedzaliśmy Muzeum w Śmiełowie i to tam kupiłam swój pierwszy znaczek na tz. " pamiątkę". Potem była lektura Waszej strony internetowej która mnie zainteresowała, za tym poszła aplikacja na telefon itd. Teraz moje wyjazdy planowane są tak, żeby choć jeden znaczek przywieść. W ten sposób moja kolekcja stopniowo się powiększa. Pozdrawiam Wszystkich kolekcjonerów.



<< 1 5 10 15 16 17 18 20 25 >>