Na dzień dzisiejszy w Polsce są 874 miejsca wyróżnione Znaczkiem Turystycznym!
Na dzień dzisiejszy w Polsce są 874 miejsca wyróżnione Znaczkiem Turystycznym!

Listy i doświadczenia kolekcjonerów

<< 1 5 8 9 10 11 12 15 20 >>

29.08.2017 - Iwona z Jastrzębia Zdroju

Historia ze znaczkami turystycznymi zaczęła się w tym roku, mianowicie mój syn 2.5 letni przez okres wakacji nazbierał 20 znaczków turystycznych ze zdobytych szczytów górskich. Tym sposobem zaliczył 
cały Beskid Śląski, a teraz wędrujemy szlakami Beskidu Małego. To jest jego nagroda za zdobyty szczyt. Dodam, iż syn mając 2.5 roku swoje szczyty gór zdobywa na nogach od 17-27 km. szlaków za jednym razem. 


Więcej informacji

29.08.2017 - Agnieszka ze Strzałkowa

Z końcem czerwca będąc w Chacie Pod Rysami, zakupiłam sobie na pamiątkę drewniany znaczek nie wiedząc w ogóle o jego znaczeniu. Po powrocie do Zakopanego córka uświadomiła mnie, że jest to jeden ze znaczków turystycznych bardzo popularnych w Czechach i na Słowacji. Zaczęłam się więc interesować całą ideą i połknęłam bakcyla. 


Więcej informacji

28.08.2017 - Bartosz z Raciborowic Dolnych

Znaczkami zainteresowała mnie dosyć niedawno znajoma, która podobnie jak ja lubi odwiedzać nowe ciekawe miejsca. Jak dla mnie jest to idealna pamiątka z miejsc które się zwiedziło. Nigdy wcześniej nie wiedziałem o ich istnieniu i przywoziłem do domu różne pamiątki, z którymi niekiedy nie wiadomo później co zrobić, wiele z nich z czasem się gdzieś zapodziewa. Patrząc teraz na mapę ZT do dnia dzisiejszego miałbym już dosyć pokaźną kolekcję zwłaszcza znaczków z południowej części Polski. Nie posiadam jednak z tego czasu już żądnych wejściówek, jednak z pewnością jeszcze nie raz odwiedzę te miejsca i z czasem powiększę swoje zbiory.



28.08.2017 - Bartek z Krakowa

Znaczki zainteresowały nas ponieważ są fajniejszą alternatywą dla zwykłych pamiątek czy pieczątek w książeczkach GOT. Jest to również jakaś zachęta dla dziecka do zwiedzania różnych miejsc. Pierwszy raz "natknęliśmy" się na znaczek na półwyspie helskim podczas tegorocznych wakacji. Szybko okazało się, że znaczki obejmują prawie całą Polskę i że wcześniej byliśmy już z żoną w wielu oznaczkowanych miejscach nie wiedząc o ZT. Znaczki z miejsc, które odwiedziliśmy wcześniej z dzieckiem zamówiłem, a pozostałe będą zachętą do wspólnych podróży całą rodziną.



28.08.2017 - Andrzej z Oleśnicy

Pierwszym moim znaczkiem był znaczek Latarni Morskiej Niechorze. Jak już pisałem jestem fanem, bądź jak niektórzy mówią mam bzika na punkcie latarni i zbieram prawie wszystko co dotyczy latarni. Będąc już chyba trzeci raz w Niechorzu zauważyłem wasz znaczek no bo był z latarnią. Potem poczytałem o znaczkach i udało się kupić kolejne z Kołobrzegu, Świnoujścia, a potem z Gąsek. 


Więcej informacji

22.08.2017 - Krystyna z Żor

Na znaczki trafiłam kiedy z mężem planowaliśmy tegoroczny urlop. Mąż zaproponował, żebyśmy przed wyjazdem kupili dzieciom mapkę z miejscem na pieczątki, żeby miały fajną pamiątkę. Kiedy przeglądałam internet w poszukiwaniu takiej mapki, znalazłam przez przypadek, bloga pewnej pani, która podczas wycieczki w góry kupiła na pamiątkę swojej córce znaczek.


Więcej informacji

21.08.2017 - Anka z Poznania

Moja historia jest bardzo prosta, jestem kolekcjonerką, lubię zwiedzać i oglądać ciekawe miejsca, a takie znaczki bardzo zachęcają. Ostatnio w kilku miejscach rzuciły mi się w oczy, ale nie wiedziałam co to jest, aż w końcu ciekawość zwyciężyła i kupiłam pierwszy znaczek, a teraz składam zamówienie na brakujące ZT i planuję znaczkowe podróże z wieloma przystankami :)



21.08.2017 - Gosia z Pyskowic

U nas wszystko zaczęło się od sąsiadów, którzy często jeżdżą w góry i tam ich zarażono znaczko-łowiectwem. Kiedyś w rozmowie wspomnieli, że je zbierają. Sprawdziłam w internecie cóż to takiego i przeszło na mnie. Okazało się, że wokół nas, mieszkamy na Śląsku, jest mnóstwo ciekawych znaczkowych miejsc. 


Więcej informacji

17.08.2017 - Zbigniew z Tarnowskich Gór

Zainteresowanie ZT wyszło jakoś przypadkiem. W ubiegłym roku postanowiliśmy spróbować wyjechać z dziećmi (wtedy dwuletnim i czteromiesięcznym) na jednodniową wycieczkę. Padło na Szyndzielnię. Potem szukałem informacji na temat znaków towarowych i wśród kilku linków proponowanych znalazł się link  ZT. Z ciekawości zajrzałem i bęc! W kolejny weekend pojechaliśmy znowu w Beskidy, żeby już przy okazji wycieczki kupić dwa pierwsze znaczki (Szyndzielnia i Klimczok). W ubiegłym roku co prawda, wyjazdy były rzadkie, bo zaledwie 6, jednak już za każdym razem kupowałem znaczek. Myślę, że to dobry początek.



17.08.2017 - Anna z Katowic

Nasza przygoda ze znaczkami zaczęła się w tym roku wiosną. Byliśmy na prapremierze Nocy Muzeów w Mysłowicach Szyb Bończyk ZT 616. Odbyła się tam prelekcja na temat Znaczka Turystycznego i nas wciągnęło. Jesteśmy zagorzałymi turystami już od 35 lat. Szkoda, że dopiero teraz dowiedzieliśmy się o tej idei. Teraz będziemy odwiedzać miejsca, w których jeszcze nie byliśmy ba, o których nawet nie wiedzieliśmy.



17.08.2017 - Paulina z Wrocławia

O znaczkach dowiedzieliśmy się całkiem przypadkiem. Syn pojechał na wycieczkę szkolną na Ślężę, gdzie jako pamiątkę kupił sobie "jakiś chyba medal" ;) Po dokładnym obejrzeniu znaczka weszliśmy na podaną stronę internetową i całe wakacje musieliśmy już ustalić pod kątem znaczków ;) Teraz synek ma już nawet przygotowaną specjalną deseczkę z haczykami gdzie zawieszamy każdą kolejną zdobycz :) Nie ukrywam, że idea znaczków jest moim zdaniem rewelacyjna, o wiele chętniej wybieramy się w miejsca, o których wcześniej nie myśleliśmy, synek jest zadowolony, bo jak każde dziecko lubi kupować sobie pamiątki, a te przynajmniej nie pójdą w kąt, tylko są zbierane jak trofea podróżnicze :) Super pomysł !:)



16.08.2017 - Mateusz z Mysłowic

Moja przygoda ze znaczkami zaczęła się w maju br. podczas nocy muzeów w szybie Bończyk w Mysłowicach. Odbyła się tam m.in prezentacja nowego znaczka który przedstawiał szyb (ZT No. 616) oraz krótka prezentacja znaczków turystycznych, która zachęciła mnie do ich zbierania. Mój pierwszy znaczek to właśnie znaczek szyb Bończyk. Obecnie moja kolekcja liczy 17 znaczków + 1 (ten którego nie mogłem kupić bo był niedostępny), oraz za niedługo moja kolekcja będzie liczyła także 1 ZK.



14.08.2017 - Sebastian z Miłakowa

Od dawna jeżdżę po Polsce i odwiedzam interesujące miejsca. Szukałem też pamiątki która była by zarazem niepowtarzalna i powtarzalna :) Tak jak ta niby wszystkie takie same, ale na każdej inny obrazek i możliwość dostania tylko w danym miejscu w Polsce. O znaczkach dowiedziałem się całkiem przypadkowo podczas wizyty na Helu, informacja była zawarta na skrawku ulotki, że przydała by się lupa do przeczytania tego :) ale zacząłem drążyć temat znalazłem stronę internetową trochę poczytałem i dowiedziałem się o całej akcji. Bardzo mi się spodobała. Jednakże na Helu miejsce sprzedaży znaczków było już zamknięte.
 


Więcej informacji

14.08.2017 - Bartek z Mielca

Na wstępie chciałem powiedzieć że pomysł z tymi znaczkami to dla mnie bomba. Jestem już szczęśliwym posiadaczem 4 sztuk od dzisiaj czyli 14/08/2017. Pomysł z aplikacją na telefon, z mapą miejsc ciekawych jest niesamowity.


Więcej informacji

14.08.2017 - Magdalena z Leśnicy

Jeśli chodzi o znaczki turystyczne, to zbiera je mój 14 letni syn Mateusz, zainteresował się nimi po raz pierwszy, 2 lata temu, gdy zobaczył taki znaczek u swojego kolegi z klasy. Pierwszy zakupiony znaczek przez mojego syna był ze schroniska Skrzyczne w Szczyrku - jeździmy w tamte okolice dwa razy w roku (latem i zimą), gdyż w Bielsku - Białej mamy rodzinę. Na obecną chwilę moje dziecko ma ponad 20 znaczków turystycznych z różnych miejsc Polski. 


Więcej informacji

12.08.2017 - Leszek z Olsztyna

W drugiej połowie lipca byłem wraz z synem w Szklarskiej Porębie. Znaczki Turystyczne zaczęliśmy zbierać podczas wejścia na Szrenicę, niestety wcześniej odwiedzone miejsca jak Zamek Chojnik, wodospad Szklarki czy Dom Zdrojowy w Świeradowie Zdroju pozostały bez tej pamiątki. Dlatego też bardzo ucieszyła nas informacja o możliwości dokupienia znaczków z tych wcześniej odwiedzonych miejsc.



2.08.2017 - Paweł z Polic

Znaczki turystyczne odkryliśmy dopiero podczas ostatnich ferii zimowych 2017 w Kudowie Zdroju, choć po Polsce wcześniej jeździliśmy sporo. Pierwszy był znaczek z Waszego miasta-siedziby, tzn. z Kopalni Złota w Złotym Stoku :) Udało się uzbierać już kilkanaście z różnych części Polski, od wybrzeża do gór, a jako, że razem z żoną mamy duszę kolekcjonerów, to jest to dla nas super zabawa. Przy okazji zaraziliśmy też 7-letniego syna, który na wakacjach z dziadkami wypatruje dzielnie znaczków :)



2.08.2017 - Daniel z Gliwic

W sumie kiedyś trenowałem lekką atletykę i zawsze miałem bardzo sportowe podejście do życia. Zawsze chciałem wybrać się rekreacyjnie w góry, jednakże non stop były tylko obozy sportowe i na normalne wędrówki nie było zbytnio czasu. W końcu, kiedy skończyłem trenować (brak satysfakcjonujących wyników) postanowiłem wziąć się za inne gałęzie aktywności fizycznej. Do spółki z dobrymi przyjaciółmi z osiedla i lat szkolnych postanowiliśmy wybrać się w góry. Pierwsza wycieczka byłą ogromnym przeżyciem, gdyż obraliśmy zbyt ambitne plany i o ile ja jako sportowiec wiedziałem, że dam radę o tyle kilkoro innych miało poważne problemy. Koniec końców przeżyliśmy przygodę życia dochodząc nad dolinę pięciu stawów ( koniec kwietnia 2014) i tam właśnie pierwszy raz spotkałem się ze  Znaczkiem Turystycznym. 


Więcej informacji

1.08.2017 - Wiktoria z Gorzowa

O znaczkach dowiedziałam się od mojej siostry. Zbiera je ona ze swoim synkiem, mają już 24 sztuki. Opowiedziała mi o nich, jeden (Bazylika Św. Trójcy w Strzelnie) zdobyliśmy będąc razem na wycieczce, i także trafił do ich kolekcji. Po odwiedzinach u niej, pojechałam nad morze do Kołobrzegu i tam zdobyłam swój pierwszy znaczek. Radość była tak duża, że już zaplanowałam drugi wyjazd, aby uzbierać 10 kolejnych znaczków, które będą się łączyły z Kołobrzeską 703-ką.



31.07.2017 - Andrzej z Częstochowy

Jeśli chodzi o zainteresowanie, to znaczki zbiera przede wszystkim moja 12 letnia córka od kilku lat. Zobaczyła kiedyś reportaż w telewizji przed wyjazdem na wakacje, a potem będąc w górach zobaczyliśmy pierwszy znaczek w schronisku Samotnia. Tak się zaczęło. teraz mamy ich kilkadziesiąt, niestety nie zawsze i wszędzie da się kupić znaczek i dlatego chcemy uzupełnić kolekcję o znaczki z miejsc w których byliśmy i mamy zdjęcia.



31.07.2017 - Piotr z Lublina

Ze znaczkiem turystycznym spotkałem się po raz pierwszy w tym roku w Zakopanem na Campingu pod Krokwią, był wykorzystany jako brelok do klucza do pokoju (był to znaczek nr 10 Zakopane Wielka Krokiew). Na moje pytanie gdzie można taki znaczek nabyć obsługa campingu nie była w stanie odpowiedzieć, nawet nie wiedzieli skąd sami maja takie "breloki".


Więcej informacji

27.07.2017 - Ewelina z Jarocina

Byliśmy niedawno z mężem i synem w Świeradowie Zdroju. W schronisku Chatka Górzystów kupiliśmy znaczek na pamiątkę dla syna, gdyż w domu ma mapę i zaznaczamy miejsca w, których już byliśmy. Po powrocie do domu zapoznaliśmy się z kartką przyczepioną przy znaczku. Odwiedziliśmy waszą stronę i okazało się, że zbieranie znaczków to super sprawa. Przy okazji w naszej okolicy jest parę miejsc, które warto zobaczyć i zebrać kolejne znaczki. Do tej pory pamiątkami z podróży były widokówki. Teraz będą to znaczki i pewnie widokówki.



11.07.2017 - Ela z Bytomia

Witam,co do znaczków turystycznych to pierwsze moje znaczki były metalowe z rajdów złazów z lat 1980 -2000 potem przyszła moda na plastykowe tzw pin i tez sporo tego nazbierałem cała kolekcje można zobaczyć w muzeum turystyki górskiej na Przysłopie w Beskidach, tam przekazałem moje zbiory. A pierwszym moim znaczkiem z waszej serii był zamek w Będzinie, zbieramy wspólnie z znajomą jak na razie odwiedziliśmy 73 miejsca w Polsce i Czechach.

 



10.07.2017 - Joanna i Grzegorz z Łodzi

Nasza historia ze znaczkami nie jest jakaś wyjątkowa. Wraz z partnerem bawimy się w geocaching, między innymi dzięki tej zabawie odwiedzamy wiele ciekawych miejsc. Podczas zwiedzania naszych ulubionych obiektów jakimi są zamki i ruiny zamków natrafiliśmy na znaczki turystyczne sprzedawane w kasie biletowej. Nie wiedzieliśmy jeszcze wtedy, że te znaczki można kolekcjonować, raczej kupiliśmy go jako pamiątkę z zamku zamiast pocztówki czy magnesu na lodówkę ;) Zaintrygował nas numer na znaczku, zaczęliśmy szukać w internecie i okazało się, że takich pamiątek z naszych wizyt w ciekawych miejscach możemy mieć więcej, ściągnęłam aplikację na telefon i tak to się zaczęło :) Pierwszy był Zamek Czocha :)



7.07.2017 - Tomasz z Cybinki

Pierwszy raz spotkałem się ze znaczkiem w 2016r. w Schronisku "Stacja Orle" - Jakuszyce. Chciałem zakupić jakąś pamiątkę z wizyty w tym schronisku, kupiłem znaczek metalowy z wizerunkiem obiektu, w dali widziałem jakiś drewniany krążek, ale nie zainteresowałem się nim. W dniu następnym udałem się na szczyt góry gdzie stoi Zamek Chojnik, podczas zakupu biletu zauważyłem ponownie ten krążek, zapytałem sprzedawcę cóż to takiego. Sprzedawca częściowo wprowadził mnie w temat, zaciekawiło mnie to więc zakupiłem mój pierwszy Znaczek Turystyczny. Jest dla mnie wyjątkowy bo pierwszy, bo ciężko było go zdobyć maszerując pod górę, bo towarzyszyła mi moja kochana żona Edytka oraz trójka dzieci.


Więcej informacji

<< 1 5 8 9 10 11 12 15 20 >>