Na dzień dzisiejszy w Polsce są 812 miejsca wyróżnione Znaczkiem Turystycznym!
Na dzień dzisiejszy w Polsce są 812 miejsca wyróżnione Znaczkiem Turystycznym!

Listy i doświadczenia kolekcjonerów

<< 1 2 3 4 5 10 15 20 >>

20.11.2018 - Tomasz z Warszawy

Zainteresowanie znaczkami pojawiło się za pośrednictwem znajomego znaczkomaniaka ;) Udostępniał on Wasze posty na fb, wyjaśnił o co w tym wszystkim chodzi i tak się jakoś potoczyło. Na stronie zobaczyłem, że znaczki są dostępne w miejscach, w których bywaliśmy i postanowiliśmy z żoną przyłączyć się do znaczkowego zbieractwa. W ubiegłym roku znaczki głównie zbieraliśmy podczas wakacyjnych wojaży - w tym ustalaliśmy trasę i kierunek wyjazdu wakacyjnego między innymi analizując mapę znaczków turystycznych.



20.11.2018 - Krzysztof z Opalenicy

Moje zainteresowanie znaczkami turystycznymi zaczęło się jakiś 4 tyg. temu od wydania w moim rodzinnym mieście znaczka turystycznego przedstawiającego ratusz. Od tego czasu udało mi się zebrać 16 znaczków.



19.11.2018 - Krzysztof z Legnicy

Moja przygoda rozpoczęła się w tamtym roku w połowie września. O Znaczkach Turystycznych dowiedziałem się od Jakuba. Wiedział że strasznie lubię zwiedzać Polskę i mi polecił Waszą stronę. Wcześniej zbierałem magnesy lecz strasznie się na nich zawiodłem ponieważ zwiedzając ciekawe miejsca okazało się w wielu przypadkach, że nie ma magnesów. Po drugie przypinając na lodówkę w wielu przypadkach nadruki zanikają i pamiątka jest do wyrzucenia. Przed rozpoczęciem przygody ze Znaczkami Turystycznymi bardzo długo się zastanawiałem gdzie pojechać, co zwiedzić itp. Bardzo mi się spodobała idea Znaczka Turystycznego.  


Więcej informacji

6.11.2018 - Mariusz z Jastrzębia Zdroju

Moje, a raczej mojej 9 letniej córki zainteresowanie znaczkami turystycznymi zaczęło się dwa lata temu. Byliśmy wtedy w Osadzie Śnieżka na urlopie i w drodze powrotnej odwiedziliśmy zamek Czocha, gdzie córka zauważyła swój pierwszy znaczek i od razu pojawiły się pytania gdzie może nabyć następny ;). Pochwaliła się wychowawczyni i klasie, a po przyjściu do domu oznajmiła, że właśnie od tego dnia chce zwiedzać i zbierać znaczki, na które mam jej zrobić drewniany wieszak. Od tego czasu dużo jeździmy po Polsce i wszędzie się pyta czy ów znaczek jest dostępny. Nawet nie była dla niej trudna trasa z Kuźnic do Murowańca, a później Czarnego Stawu Gąsienicowego, bo wiedziała że w schronisku dostanie znaczek. 


Więcej informacji

16.11.2018 - Natalia i Łukasz z Rzeszowa

Pierwszą styczność ze znaczkiem mieliśmy na wycieczce w Gorcach - odwiedziliśmy Tischnerówkę i tam trafiliśmy na pierwszy znaczek. Potem kolejne trzy znaczki kupiliśmy z żoną w Sandomierzu, zobaczyliśmy je w galerii w którymś że zwiedzanych obiektów i tak się powoli wkręciliśmy w temat. Obecnie mamy już w planach kolejne zdobycze znaczkowe, nie tylko w Polsce, ale również na Słowacji bo mamy bardzo blisko, a znaczków tam nie brakuje. Szkoda jedynie, że w naszej okolicy (Podkarpacie) ilość znaczków nie jest duża - chociaż nowe znaczki z Łańcuta trochę to rekompensują. Wybieramy się tam już na dniach. Na stronie jesteśmy już zarejestrowani i na bieżąco śledzimy nowe informacje. 



16.11.2018 - Andrzej z Krakowa

Mój pierwszy Znaczek Turystyczny to Zamek w Będzinie. Zaczęło się dlatego, że nie było przypinki i właśnie jako rekompensata został zakupiony pierwszy Znaczek.



8.11.2018 - Bartosz z Plewisk

O samych znaczkach dowiedziałem się zupełnie przez przypadek, jakoś na początku tegorocznych wakacji, wyświetliło mi się na fb zdjęcie znajomego, który chwalił się kolejnym zdobytym znaczkiem, pierwsza myśl - bardzo fajna idea, a że lubimy jeździć po Polsce i zwiedzać, to zacząłem drążyć temat i trafiłem na Waszą stronę.


Więcej informacji

3.11.2018 - Sylwia z Giżycka

Mój teść jest zapalonym turystą i zapragnął w jakiś sposób mieć pamiątkę z odwiedzonych miejsc, a znaczek turystyczny okazał się do tego idealny. Zaczął od dwóch wież ciśnień w Giżycku i Gołdapi i tak to się właśnie zaczęło.



22.10.2018 - Tomasz z Wrocławia

Turystyką interesuje się w sumie od zawsze :) Szczególnie upodobałem sobie góry, jednak nie ograniczam się tylko do nich. Staram się poznać jak najwięcej ciekawych miejsc zarówno w Naszym kraju jak i u sąsiadów. Do tej pory jednak skupiałem się na zdobywaniu odznak zawiązanych z górami, takich jak Korona Gór Polski, czy korony poszczególnych pasm górskich. Bardzo często jednak na swojej drodze spotykałem ZT. Przyznam jednak, że poza bardzo ogólną informacją o nich jakoś nie zgłębiałem "tematu". Niedawno jednak wybrałem się przy okazji zdobywania górskiej odznaki Sudecki Włóczykij na Wieżycę nieopodal Dobromierza i wieżę widokową na niej stojącą. Tam poznałem przesympatycznego Pana Edwarda, który nie dość, że fantastycznie opowiada to jeszcze zaparzył pyszną kawę. Rozglądając się po wnętrzu od razu zauważyłem ZT. 


Więcej informacji

22.10.2018 - Patrycja z Cieszyna

Syn zaczął zbierać znaczki od tegorocznych wakacji letnich, pierwszy zdobył na Baraniej Gorze. Dowiedzieliśmy się o tych znaczkach od mojej przyjaciółki,bo jej syn tez zbiera. Dużo chodzimy od dawna po górach. Krystian zdobył na nogach swój pierwszy szczyt Czantorię w w wieku 2 lat. Jego brat też już zaczyna, mając 20 miesięcy.



9.10.2018 - Magdalena z Lublina

Znaczkami interesujemy się z narzeczonym od naszych pierwszych wakacji w Kudowie Zdroju. Właśnie tam kupiliśmy nasz pierwszy znaczek odwiedzając Szlak Ginących Zawodów. Teraz mamy 47 znaczków. Gdzie jedziemy tam szukamy ciekawych miejsc i znaczków przy okazji.



9.10.2018 - Joanna ze Skoczowa

Nasza "przygoda" ze zbieraniem znaczków turystycznych zaczęła się 8 kwietnia 2018r. wycieczką górską na Równicę. Zbieramy punkty GOT PTTK i przy szukaniu miejsca z pieczątką do wbijania w książeczki Pani w sklepiku z pamiątkami opowiedziała nam o znaczkach turystycznych. Od tej pory planując nasze wycieczki zawsze patrzymy na stronę internetową znaczków i sprawdzamy czy miejsce,w które się wybieramy ma jakiś znaczek turystyczny. Do dziś,czyli przez pół roku udało nam się zebrać 12 znaczków. Zamówienie,które złożyliśmy teraz - to brakujące nam znaczki - albo z wcześniejszych naszych wycieczek kiedy nie wiedzieliśmy o znaczkach lub z miejsc,w których nie były dostępne. Zbieranie znaczków jest dla naszej rodziny (rodzice i dwoje dzieci - 9 i 4 latek) świetną zabawą, a każdy znaczek pamiątką z podróży - małej lub dużej.



1.10.2018 - Grzegorz z Piechowic

Zbieram rożne stare rzeczy związane z turystyką i narciarstwem co eksponuję na ścianach i sufitach:). Podczas takich poszukiwań w necie natknąłem się właśnie na znaczki turystyczne. Następnie  znaczki spotkałem w schronisku Jelenka w Czechach, gdzie cała ściana była nimi obwieszona. Od lipca będąc w Tatrach i Beskidach zaczęliśmy kolekcjonować znaczki.



1.10.2018 - Małgorzata ze Świdnicy

Nasza historia ze znaczkami turystycznymi jest bardzo krótka i trwa dopiero dwa miesiące. Jako dziecko jeździłam z tatą na wycieczki i na nich zbierałam pieczątki turystyczne. Teraz sama jestem mamą 7 latka i 5latka. Jeździmy na różne wycieczki i zaczęłam ich zarażać zbieraniem pieczątek. Na którejś z wycieczek zobaczyłam u kogoś dzienniczek na pieczątki z PTTK, pomyślałam że można kupić. Szukając na stronie PTTK natknęłam się na znaczki turystyczne. Zaczęłam szukać więcej informacji o znaczkach...spodobało mi się to i starszemu synowi też (dodatkowa motywacja na wycieczki górskie).


Więcej informacji

28.09.2018 - Monika, Łukasz, Filip, Bartłomiej z Ornontowic

Kilka pierwszych ZT zakupiliśmy "nieświadomie" jako pamiątki z miejsc, które odwiedziliśmy. Następnie, przypadkiem podczas wyszukiwania szlaków turystycznych poprzez wpisanie do wujka google frazy "turystyczne" w wynikach pojawiła się strona ZT. Kiedy przeczytaliśmy czym są ZT przypomnieliśmy sobie, że już kilka posiadamy no i od tego czasu wszystkie swoje wycieczki planujemy według mapy ZT.



25.09.2018 - Piotr z Zawiercia

Z początkiem września tego roku zacząłem przygotowywać kolejne spotkanie ze swoimi przyjaciółmi z Krakowa. Kolejne, tradycyjne jesienne spotkanie na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej tym razem miało temat 100-lecia odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę. Wybór padł na Krzywopłoty i Bydlin. Na stronach internetowych dotyczących bitwy Legionów natknąłem się na informację o Znaczkach Turystycznych. Zacząłem drążyć temat – i tak się to zaczęło. Oczywiście Znaczki z Bydlina przywiozłem z wyprawy, która odbyła się 29 września 2018 roku.



25.09.2018 - Tomasz z Pszczyny

Pierwszy znaczek znalazł się w moich rękach za sprawą starszego syna (9 lat), który w ramach półkolonii odwiedził Muzeum Zamkowe w Pszczynie i na pamiątkę kupił sobie właśnie taki znaczek (nr 544). Jesteśmy mieszkańcami Pszczyny i z kolei kiedyś wybraliśmy się do Zagrody Żubrów i tam zobaczyliśmy kolejny znaczek (nr 547), który dostał na pamiątkę młodszy syn (7 lat). Wówczas zorientowałem się, że te znaczki to jakaś seria; zapoznałem się ze stroną internetową i postanowiliśmy zebrać jedną dziesiątkę.


Więcej informacji

24.09.2018 - Kamil z Rogoźna

Co do początków ze znaczkami...to napotkałem je po raz pierwszy podczas zwiedzania Miedzyrzeckiego Rejonu Umocnionego i zakupiłem jako pamiątkę...zupełnie bezwiednie. W trakcie pobytu w innych miejscach także natrafiłem na znaczki więc od teraz postanowiłem je zbierać. Zważywszy na fakt,  że w moim mieście Rogoźno ukazały się aż dwa, pozostałe znaczki z już odwiedzonych miejsc zdecydowanie będę musiał domówić. Na szczęście posiadam bilety i fotografie z tych wycieczek.



21.09.2018 - Ania i Tomek z Zawiercia

Znaczkami właściwie zainteresowałam się trochę przez przypadek. Generalnie, razem z mężem zbieraliśmy medale ze Złotej Polski i często planowaliśmy nasze wyprawy pod kątem tych medali. Ale medale nie występują wszędzie i z paru wypraw wróciliśmy właściwie bez żadnej namacalnej pamiątki. Kilka razy widziałam już znaczki turystyczne, ale mąż preferował medale więc sporo znaczków nam przeszło koło nosa - ale spokojnie to nadrobię :) 


Więcej informacji

20.09.2018 - Turystyczna rodzina

Rzecz dzieje się w muzeum regionalnym w Złotowie. Wchodzimy jak zwykle we trójkę i prosimy o bilety (2 normalne+ulgowy) oraz o ZT oczywiście. Pani grzecznie pyta:

- Czy będą państwo zwiedzać?

Początkowo nie zrozumieliśmy pytania..., a raczej jego sensu dlatego odpowiadamy:

- Oczywiście, że tak, po to przyjechaliśmy.

Kolejne pytanie:

- Ale państwo są jakoś związani ze Złotowem lub muzeum ?

- Nie – odpowiadamy – przyjechaliśmy z lubuskiego. Kolekcjonujemy ZT, zbierając je w miejscach, które zwiedzamy.

- Kolekcjonują Państwo ZT i mimo to chcą obejrzeć nasze muzeum?

Ręce nam opadły i kompletnie już zrezygnowani pytamy o co chodzi.

- Może przeszkadzamy ? Może jesteśmy nie w porę ? 

Pani nam grzecznie i cierpliwie wyjaśnia jakie ma doświadczenia z "kolekcjonerami".

"Wpada jedna osoba, nie kupuje biletów, nie zwiedza, nie robi nic poza zakupieniem 10,15, 20 ZT. W tym czasie inna osoba robi to samo w innej części kraju. Potem oczywiście następuje wymiana."

Byliśmy w ciężkim szoku, zaniemówiliśmy na kilka minut. Zwiedzaliśmy muzeum w milczeniu dając sobie czas na poukładanie tego co usłyszeliśmy.

Powiem jedno: Kolekcjonerom, o których była mowa, a raczej "pseudokolekcjonerom" serdecznie z całego serca współczuję. Natomiast rodzaj satysfakcji z kolekcji zbudowanej w taki sposób pozostaje dla Nas całkowicie niezrozumiały.



19.09.2018 - Paweł z Andrychowa

Podczas zakupu biletów do Świątyni Wang w Karpaczu zauważyłem drewniane krążki z nadrukiem miejsca, które chciałem zwiedzić. Spytałem Panią obsługującą sklepik i otrzymałem ulotkę dotyczącą ZT. Wtedy jednak nie dokonałem zakupu, zachowałem jedynie ulotkę. Wieczorem w hotelu przejrzałem Waszą stronę internetową, stwierdzając, iż jest to idealny sposób na potwierdzanie swojej obecności w ciekawych miejscach podczas zwiedzania Polski. Następnego dnia z żoną wyszliśmy na Śnieżkę, gdzie dokonałem pierwszego zakupu.


Więcej informacji

17.09.2018 - Paweł z Mokrzeszowa

Mój pierwszy znaczek nabyłem w zamku Czocha przy okazji spotkania z lokalnym agentem gry ingress, w którą gram wraz żoną od ponad 5 lat. Jest to gra z rozszerzoną rzeczywistością, coś podobnego do pokemonów ale my odwiedzamy miejsca w całej europie i odkrywamy perełki miast ukryte jako portale. Dzięki niej odwiedziłem 7 państw, około 400 miast, do których nigdy bym nie pojechał, gdyby nie motywacja pochodząca z gry. Znaczki turystyczne będą bardzo ciekawym dopełnieniem mojego wędrowania, z którego przywiozę realną pamiątkę.


Więcej informacji

14.09.2018 - Agata z Kołobrzegu

Pracuję w Ogrodach Hortulus w Dobrzycy, które mają dwa znaczki turystyczne - Ogrody Marzeń i Spectabilis. Dopiero pracując tutaj spotkałam się z  tą ideą i bardzo mi się spodobała. Jak wspominam swoje wędrówki z lat dziecięcych i młodzieńczych, zdobywanie odznaczeń, czy pieczątek w górskich schroniskach, sprawiało nam zawsze frajdę. Dziennik zamawiam dla mojego 3,5. letniego syna - chciałabym go w dodatkowy sposób motywować do podróży i poznawania kraju. A ponieważ w ostatni weekend września wybieramy się w Góry Opawskie i będzie to jego pierwsza górska wędrówka, pomyślałam, że znaczek i dziennik będą doskonałą formą nagrody i rozpoczęciem nowej przygody. Zaczynamy od nr 155 - Schronisko PTTK pod Biskupią Kopą.



14.09.2018 - Grzegorz z Wrocławia

Moja przygoda ze Znaczkiem Turystycznym rozpoczęła się w 2014 roku w momencie rozpoczęcia zdobywania Korony Gór Polski. Obecnie mam zdobytych 26 szczytów. Wyjeżdżając na kolejne wycieczki (nie tylko górskie) staram się odwiedzić miejsca w których Znaczki Turystyczne są dostępne.



6.09.2018 - Ewa z Gdańska

Zainteresowanie Znaczkiem Turystycznym zaczęło się w Sandomierzu. Z każdych wycieczek (choć na początku były to tylko wycieczki górskie), przywoziłam pamiątkowe pieczątki, przybijane na kartkach pocztowych lub zwykłych karteczkach. Z czasem z każdego wyjazdu zaczęłam przywozić zeszyt, w którym miałam te pieczątki jako tako chronologiczne przybite :) i 4 lata temu weszłam do Informacji Turystycznej w Sandomierzu po kolejne pieczątki i zobaczyłam znaczki turystyczne i ulotkę. Wtedy kupiłam tylko jeden i tak się zaczęło... w tym roku odwiedziłam Sandomierz ponownie i nabyłam pozostałe znaczki :) Teraz podróże mam bardziej zaplanowane, chcę pokazać dzieciom Polskę, zachęcić do zwiedzania i turystyki pieszej. W tym roku także zdecydowaliśmy się na zdobycie odznak GOT PTTK i nie ukrywam, że znaczki turystyczne ze schronisk górskich dają nam najwięcej satysfakcji :)



<< 1 2 3 4 5 10 15 20 >>